Cztery radlery, czyli poczwórny masochizm z odrobiną orzeźwienia

Radlery 1Sezon na piwo zbliża się wielkimi krokami. W sumie można powiedzieć, że już się rozpoczął pomimo tego, że maksymalne wyniki sprzedażowe dla browarów dopiero przed nimi. Jak co roku piwosze są „obdarowywani” nowinkami, które mają podbić ich podniebienia.  Zaskoczeniem nie będzie fakt pojawienia się czterech kolejnych radlerów na rynku. Czy podołam spróbować każdego? Czy można przeżyć takie wyzwanie? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Reklamy

Gambrinus Limetka & Bezinka, czyli trochę owocowej innowacji

Moda na smakowe warianty znanych w Polsce piw sprawiła, że Test Radlerów trochę wymknął się spod kontroli. Dlatego też powstała potrzeba utworzenia nowego cyklu – Test Piw Smakowych. Dzisiaj do boju staje zawodnik z Czech, a konkretnie Gambrinus Limetka & Bezinka. Czym jest bezinka? Czy Nasi południowi sąsiedzi potrafią zaskoczyć dobrym pomysłem? Kiedy nastąpi koniec owocowych wariantów? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Warka Radler, czyli polskich radlerów ciąg dalszy

Lato zbliża się wielkimi krokami, więc popyt na piwo wzrośnie. Przygotowując się do pracowitego okresu, koncerny w końcu  postanowiły rozszerzyć swoje portfolio. No i tak powstała moda na piwa z dodatkiem lemoniady. Rozpoczęło się od Kompanii Piwowarskiej i jej radlera. Odpowiedzią Żywca na Lecha Shandy jest Warka Radler. Kto okaże się zwycięzcą? Czy każdy koncernowy radler smakuje tak samo? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Bažant Radler, czyli słowacka lemoniada z procentem

Oto kolejny i ostatni z obiecanych przedstawicieli radlerów zza południowej granicy. Zlatý Bažant to bardzo popularne piwo słowakcie. Chyba każdy kojarzy jego nazwę i prawdopodobnie miał okazję wypić go chociaż raz w życiu. Jednak wersja, którą dzisiaj zrecenzuję to już coś mniej standardowego. Czy Bažant Radler dorówna Smädnemu Mnichowi Radler i Lechowi Shandy? Które z nich wybrać? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Smädný Mnich Radler, czyli rowerowe piwo

Podczas ostatniej recenzji zastanawiałem się jak przedstawiają się czeskie odpowiedniki Lecha Shandy. Pomyślałem, że szkoda czasu na nic nie dające rozmyślanie. Bez chwili wahania udałem się do sklepu. Trafiłem na dwie interesujące mnie pozycje. Jedną z nich jest Smädný Mnich Radler i o nim będzie mowa. Czy w dzisiejszym pojedynku Polska będzie górą? Czy może jednak radlery to tylko i wyłącznie domena Niemców? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Lech Shandy, czyli radler po Polsku

Kompania Piwowarska postanowiła wziąć się za ugaszanie pragnień polskich piwoszy. Koncern proponuje Nam piwo z dodatkiem zaprawy lemoniadowej. Z definicji wszystko wydaje się poprawne i optymistycznie, ale pamiętajmy, że to tylko twór pochodzący z miejsca, w którym produkuje się, a nie warzy. Może jednak moje obawy są bezpodstawne i Lech Shandy na prawdę spisze się w swojej roli? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej