Prometeusz, czyli PIPA z masłem

Prometeusz 1W końcu nadeszła premiera kolejnego browaru kontraktowego. Tym razem do życia został powołany Olimp. Ich pierwsze piwo zostało uwarzone w stylu, który tylko raz ujrzał światło dzienne na komercyjnym rynku. Mowa tu o bardzo wdzięcznej nazwie – PIPA, czyli Polish India Pale Ale. Czy ta dosyć ciężka kategoria okazała się dobrym wyborem? Czy chęć bycia uczciwym popłaca? Czy wypada debiutować z wadliwym piwem? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Miś, czyli zwierzęca PIPA

Miś 1Jakieś 30 minut temu WordPress doprowadził mnie do szału, ponieważ przygotowywana przeze mnie notka odeszła w zaświaty. Jednak nie ma tego złego, ponieważ dzięki temu pora wspomnieć o pewnym wydarzeniu. Jakiś czas temu w Chrząstawie Małe narodziło się Polish India Pale Ale, które jest dziełem Kolaborantów. Czy Miś sprawdził się jako PIPA? Czy polski chmiel ma spory potencjał? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Kuguar, czyli chmielowy kocur

Kuguar 1Kolaboranci  ponownie zabrali się za uwarzenie piwa w stylu American India Pale Ale. Po kontrowersyjnym i trochę rozczarowującym Sępie przyszedł czas na kolejnego, mocno chmielonego „zwierzaka”. Tym razem jest to Kuguar. Nazwa zapowiada trunek z pazurem i porządny atak zielonych szyszek. Czy Kuguar zmazał plamę po Sępie? Czy Kolaboranci na stałe powrócili do formy? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Shark, czyli powrót chmielowego drapieżcy

Shark 1Stało się. Doczekaliśmy się powtórki z rozrywki. W Browarze Widawa uwarzono kolejną warkę Sharka. Pierwsza partia zbierała bardzo pozytywne recenzje. Niestety, ale nie miałem okazji spróbować tego piwa, więc informacja na temat jego powrotu bardzo mnie ucieszyła. Jednak dosyć szybko moja radość została przytłumiona. Powodem była pewna deklaracja Tomka Kopyry, czyli autora receptury Sharka. O co chodzi? Czy „Rekin” rzeczywiście jest tak niesamowity? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Perła Winter, czyli zimowy radler

Perła Winter 1Skoro przyjęła się moda na piwa letnie, to trend ten musi mieć również swoje odzwierciedlenie w okresie zimowym. Już rok temu mieliśmy do czynienia z piernikami, goździkami i innymi korzennymi przyprawami. Teraz także szefostwo Perły postanowiło dołączyć do tego „zacnego” grona za pomocą radlera „w czapce i szaliku”. Czy taki wariant ma szanse powodzenia? Czy Perła Winter to kolejny aromatyzowany badziew? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Sęp, czyli chmielowy kociołek Panoramixa

Sęp 1Dzisiaj na warsztat trafia ostatnie piwo, które pojawiło się w 2012 roku. Jego inauguracja została zaplanowana na 31 grudnia, więc ciężko było komuś przebić ten pomysł. Taki sposób zakończenia tych owocnych w premiery 365 dni wydaje się idealny. WySępiony chmiel sprawił, że receptura tego piwa jest praktycznie nie możliwa do odtworzenia. Dlaczego tak jest? Czy niemieckie „chmielożebractwo” opłaciło się? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Pyyp, czyli litewski dziwoląg

Tym razem kolejne nieznane piwo, które dzięki swojej etykiecie, zachęciło mnie do kupna. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce, kiedy to Paulaner Spezi „krzyczał” do mnie ze sklepowej półki  swoją kolorystyką. Wtedy nie było rozczarowania. Jak będzie tym razem? Czy po raz kolejny oryginalna i odmienna grafika pomogła mi w odnalezieniu czegoś ciekawego? Czy może też, dałem „nabić się w butelkę”? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej