Primator Weizenbier, czyli (nie)najlepsze piwo na świecie

Primator Weizenbier 1Kilka dni temu ogłoszono wyniki konkursu World’s Best Beer 2013. Ku zaskoczeniu większości piwoszy w Polsce, główna nagroda przypadła dla piwa pszenicznego, które powstaje za południową granicą naszego kraju. Mowa tu o weizenie z browaru Náchod. Decyzja wydaje się co najmniej zaskakująca, dlatego szybko postanowiłem sprawdzić formę tego napitku. Czy rzeczywiście jest to tak znakomite piwo? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Ciechan Pszeniczne, czyli druga młodość

Ostatnio wyczytałem, że chyba najlepsza pszenica na polskim rynku powróciła do formy. Jakie to piwo? Jest to Ciechan Pszeniczne. Przez bardzo długi okres każda warka była istną loterią. Niestety, ale słabe partie ciągle przeważały. Teraz podobno smak przypomina ten sprzed kilku lat. Jak jest w rzeczywistości? Czy pierwsza lepsza partia okaże się trafiona? Czy znowu będzie można zapijać się pysznym weizenem? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Książęce Złote Pszeniczne, czyli pszeniczny tombak

Dzisiaj jedna z trzech nowości, która zaserwowała Nam Kompania Piwowarska. Marka Książęce to już nie tylko lager (wycofany) i weizen warzony w Holandii. Teraz „rodzinka” rozrosła się o kolejne piwa, ujednolicone premiumowym wizerunkiem. Tym razem na warsztat idzie Książęce Złote Pszeniczne. Podobno powstaje ono w Polsce i różni się od starego pszeniczniaka z KP. Czy to prawda? Czy nowa linia wnosi coś świeżego? Zapraszam do lektury!!

Czytaj dalej

Paulaner Hefe-Weißiber, czyli najpopularniejsza pszenica

Dzisiaj parę słów o prawdopodobnie najlepiej rozpoznawanym piwie pszenicznym na świecie. O czym mowa? Oto Paulaner Hefe-Weißiber. W Polsce nie ma problemu z jego zakupem. Jest po prostu wszędzie. Od stacji benzynowych, na małych marketach kończąc. Czy pszenica z koncernu może być dobra? Czy Polacy mają jeszcze sporo do nauki w kwestii warzenia pszenicy? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Amber Pszeniczniak, czyli kolejne polskie spojrzenie na pszenicę

Browar Amber postanowił przypomnieć się wszystkim. Piwa z portfela premium przeszły lifting. Nowe butelki, zmiana etykiety Złotych Lwów oraz… Pszeniczniak. Ktoś w Bielkówku doszedł do wniosku, że pszenica to coś, czego brakuje im, żeby zawojować rynek. Czy wreszcie doczekaliśmy się porządnej, polskiej pszenicy? Czy Pszeniczniak wybija się spośród pozostałych, coraz słabszych piw z Ambera? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej