Miłosław Marcowe, czyli następca Złotego Smoka

Browar Fortuna wypuścił na rynek piwo, które od pewnego czasu było już dostępne, ale tylko i wyłącznie w beczkach. Tą nowością jest Miłosław Marcowe. Po Cerevisia Marcialis i Nasz Jubilat (?), to trzeci lub też drugi (zależnie jak traktować pozycję z Ciechanowa) märzenbier debiutujący tej jesieni. Czy warto było butelkować to piwo? Czy nowy Miłosław ma coś wspólnego ze Złotym Smokiem? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Pożegnanie ze Złotym Smokiem

Dzisiaj zamykam temat Smoków. Ostatni z przedstawicieli serii, czyli Złoty Smok zdecyduje o końcowym wyniku mojej „potyczki”. Do tej pory z twarzą pożegnał się Czerwony i Srebrny. Z kolei Czarny poległ i jednak rozczarował. Jak będzie wyglądał ostateczny „rozrachunek”? Czy ta degustacja sprawi, że ogólne wspomnienia po Smokach będą pozytywne? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Łódzki Porter – czy prosto być najlepszym?

Kolejny z moich faworytów. Kiedy ktoś pyta mnie jakiego portera polecam, jednym tchem odpowiadam – Komes i Łódzki.  Dzisiaj będzie mowa o tym drugim. Od pewnego czasu dostępny jest on tylko i wyłącznie w puszkach. Wielka szkoda, ale odkąd pojawiły się informacje o jego ewentualnym wycofaniu, cieszę się nawet z takiego opakowania. Czy porter z „konserwy” może być smaczny? Czy Łódzki Porter nadal należy do czołówki „bałtyckich mocarzy”? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Pożegnanie z Czarnym Smokiem

Dzisiaj żegnam Czarnego Smoka. Smoka, który zawsze ratował w sytuacji, kiedy nie wiedziałem jakie piwo dobrać do „zakupowego kompletu”. Nieustannie zaliczałem go do grona  najlepszych ciemniaków w Polsce. Z czasem, podobnie jak reszta serii, zaczął się psuć. Całość smakowała coraz gorzej. W końcu straciłem ochotę na przeprosiny i wykreśliłem go z mojego piwnego menu. Jednak to wszystko odchodzi w niepamięć i pora na ostateczny werdykt. Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Pożegnanie ze Srebrnym Smokiem

Dzisiaj recenzja z Cyklu „Pożegnanie”. Tak jak sobie obiecałem, zakupiłem cała serię odchodzących Smoków. Tym razem wybór padł na Srebrnego. Dlaczego? Dlatego, że swego czasu był on moim ulubionym jasnym, polskim piwem. Regularne podejścia były coraz bardziej rozczarowujące, aż w końcu zaniechałem dalszych prób. W taki oto sposób, umarł on dla mnie na początku 2011 roku. Początek 2012, to pora na przeprosiny, po których i tak nie będzie do czego wracać… Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Komes Porter, czyli duma Miłosławia

Komes 1Za oknem potężne mrozy. Niskie temperatury wymuszają na Nas chęć ogrzania się. Dlatego też sięgamy coraz częściej po piwa mocniejsze i ciemniejsze. Na szczęście polskie browary oferują szeroki wybór takich napitków. Cieszy również fakt, że większość rodzimych porterów jest bardzo smaczna. Dzisiejszego wieczora, mój wybór padł na wytwór Fortuny – Komes Porter. Czy nadal należy on do czołówki polskich porterów? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Pożegnanie z Czerwonym Smokiem

Stało się tak jak wszyscy podejrzewali. Seria Smoków z Browaru Fortuna przechodzi do historii… W związku z niedawną decyzją nowych właścicieli zakładu, postanowiłem pożegnać się z tym, które najlepiej zapadło mi w pamięci. Według mnie Czerwony Smok najlepiej utrzymywał swoją formę podczas, gdy Srebrny, Złoty i Czarny potrafiły sięgać granicy pijalności. Jak wypadło pożegnanie? Czy będzie za czym tęsknić? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej