Amber Czarny Bez, czyli jałowe witaminy z Bielkówka

Amber Czarny Bez 1Dzisiaj na warsztat trafia piwo, którego pojawienie się ponownie wywołało u mnie jęk zawodu. Po raz kolejny zdałem sobie sprawę, że Browar Amber raczej nie wymyśli nam już prochu. Najpierw niedawne kombinowanie i stworzenie Grand Imperial Porter Chili, a teraz przyszła kolej na aromatyzowane nie wiadomo co. Czy w Bielkówku potrafią jeszcze uwarzyć ponadprzeciętne piwo? Czy możemy już na dobre zapomnieć o przyzwoitych napitkach z tamtejszego browaru? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Grand Imperial Porter Chili, czyli porter to nie czekolada

GIP Chili 1Na początku lipca Browar Amber wypuścił piwo, które praktycznie nie ma racji bytu w upalne dni. Zresztą podobną „inwencją” wykazał się Browar Ciechanów, który rzucił na rynek nową partię swojego „czarnego złota” o ekstrakcie 22º. Ruch zakładu z Bielkówka spowodowany był tym, że chcieli podobno kogoś ubiec. Czy premiera porteru bałtyckiego w lato ma sens? Czy połączenie wspomnianego gatunku z chili to dobry pomysł? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Amber Pszeniczniak, czyli kolejne polskie spojrzenie na pszenicę

Browar Amber postanowił przypomnieć się wszystkim. Piwa z portfela premium przeszły lifting. Nowe butelki, zmiana etykiety Złotych Lwów oraz… Pszeniczniak. Ktoś w Bielkówku doszedł do wniosku, że pszenica to coś, czego brakuje im, żeby zawojować rynek. Czy wreszcie doczekaliśmy się porządnej, polskiej pszenicy? Czy Pszeniczniak wybija się spośród pozostałych, coraz słabszych piw z Ambera? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Lwówek Koźlik, czyli niekoźlak?

Kolejna nowość z Lwówka Śląskiego. Po Wrocławskim i Belgu, kolej na Koźlika. Następnym niuansem ma być Malinowe, czy coś w tym rodzaju. Dzisiaj jednak mowa o tym, co jest już dostępne. Po nazwie spodziewam się koźlaka. Po cichu mam nawet nadzieję na bardzo dobrego koźlaka, który zdetronizuje tego z Browaru Amber. Jak jest w rzeczywistości? Czy Koźlik to przedstawiciel gatunku, jak sugeruje Nam nazwa? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej

Piwo Pirackie – oznaka „upadku” Ambera?

Browar Amber ma dla Nas coś nowego. Niestety nie jest to nic przełomowego. Pirackie to „tylko” jasne mocne, więc fajerwerków nikt się nie spodziewa. Tym bardziej jeśli wiemy w jakiej formie ostatnio znajdują się wyroby z Bielkówka. Czy Pirackie wybija się ponad inne piwa z Ambera? Czy może to kolejny niezrozumiały ruch ze strony szefostwa tegoż browaru? Zapraszam do lektury!!!

Czytaj dalej