Golden Monk, czyli dzika zmiana planów

Golden Monk 1W końcu stało się to, na co czekało (i nie czekało) wiele osób. AleBrowar wypuścił na rynek swoje jubileuszowe, dziesiąte (jedenaste?) piwo. Smaczkiem w tym wszystkim jest to, że okazało się ono tym najbardziej kontrowersyjnym. Wszystko to za sprawą pierwotnego projektu etykiety. Dodatkowo kilka rzeczy poszło nie tak i finalnie zmienił się styl samego piwa. Czy takie okoliczności mogą pogrążyć piwo? Czy dobry napitek obroni się sam, niezależnie od niepowodzeń?

Od początku działalności AleBrowar-u nie minęły jeszcze dwa lata. W tym czasie zaserwowano nam lepsze, czy też gorsze, ale zawsze nie schodzące poniżej pewnego poziomu piwa. Wszystko to za sprawą „piwowara incognito”, który aż takim incognito nie jest. Jednak nie zagłębiając się w szczegóły można śmiało stwierdzić, że AleBrowar to obok PINTY i Browaru Artezan główny motor napędowy piwnej rewolucji w Polsce. W dniu wczorajszym uwaga była skupiona na tych pierwszych. Albowiem to właśnie 30 listopada 2013 roku wypadła premiera dziesiątego piwa, które wyszło spod rąk AleBrowar. Do tej pory mogliśmy raczyć się takimi napitkami jak: Rowing Jack, Black Hope, Lady Blanche, Amber Boy, Sweet Cow, Naked Mummy, Saint No More, King of Hop i Smoky Joe. Jakiś czas temu zapowiedziano dosyć ciekawą koncepcję stworzenia dziesiątego piwa. Tak na marginesie to będzie to jedenasta pozycja, ponieważ nie można zapominać o Ortodox Stout… No, ale nic. Podobno agencja odpowiedzialna za całą szatę graficzną przygotowała projekt etykiety, do którego należało uwarzyć piwo odpowiadające jej charakterowi. Jednak na tym etapie rozpoczęła się burza. Pewne ugrupowanie religijnych fanatyków rozpoczęło krucjatę przeciwko pewnym elementom, które były zawarte na etykiecie (klik). Finalnie okazało się, że AleBrowar uległ atakom wspomnianej grupy i na butelkach wylądował projekt widoczny poniżej. Co więcej, nie był to koniec zmian. Kontraktowa ekipa zapowiadała piwo w stylu Abbey IPA o mocy 100 IBU, ale w pewnym momencie trzeba było zmienić te plany. Finalnie wyszło tak, że dzisiaj na stole mamy do dyspozycji Saison IPA z 60 jednostkami IBU. Co powstało z tego wszystkiego? Parametry Golden Monk-a to: 7,2% alkoholu i 18% ekstraktu. Kwestia etykiety została już mniej więcej nakreślona. Pomijając względy estetyczne to do Abbey IPA mogłaby pasować, ale Saison IPA…?Golden Monk 2Pora otworzyć i nalać do szklanki. Po przelaniu do szkła piana rośnie do niewielkich rozmiarów. Jest ona  średnio pęcherzykowa, nietrwała i szybko opadła do cienkiej kołderki. Kolor to delikatnie zmętniony, złoto-herbaciany odcień.Golden Monk 3Nareszcie zaczynam. Zapach to mieszanka cytrusów i wszelakich aromatów stajni. W smaku na początku mamy zestawienie dzikich nut, którymi charakteryzuje się saison. Czuć konia, siodło i akcenty znane z „wiejskich” Belgów. Zaraz po tym do gry wchodzą delikatne cytrusy. Z tła przebija się minimalna kwaskowatość. Na finiszu niby subtelna, narastająca, ale zarazem ułożona goryczka. W posmaku obecne pikantne przyprawy. Całość świetnie pijalna i zaskakująca. Wysycenie na poziomie niskim, w stronę średniego.

Golden Monk to kawał świetnego piwa. Pomimo sporych zmian wszystko poszło w dobrym kierunku i możemy skosztować czegoś, co naprawdę robi niezłą robotę. Chyba żadne z dotychczasowych piw z AleBrowar-u nie wywarło na mnie tak pozytywnego wrażenia. W sumie może i podobne odczucia miałem przy Sweet Cow? Szkoda tylko, że ilość „Mnicha” jest mocno ograniczona i nie każdy będzie miał okazję go spróbować. A „poszkodowani” mają czego żałować.

Na koniec kilka zdjęć z bardzo udanej imprezy premierowej. Mroczny klimat, dym, świeczki, mnisie peruki, pyszne przekąski i pierwsze piwo, które na pewien czas zyskało monopol w ofercie Kufli i Kapsli dziesięć kranów wstrzymanych, a na dwóch pozostałych bohater wieczoru, czyli Golden Monk.

12 thoughts on “Golden Monk, czyli dzika zmiana planów

  1. Pingback: Podsumowanie piwnego roku 2013 | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s