Piwne Pozytywy 2013, czyli kółko wzajemnej adoracji

image00123 października w Warszawie odbyło się wręczenie nagród branży piwowarskiej. Środowego wieczora w jednym miejscu zebrało się grono wielu istotnych dla rynku piwa osób. Sama gala została zainicjowana przez Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce. Wszyscy czekali na wręczenie 5 statuetek. Do kogo powędrowały Piwne Pozytywy 2013? Czy „duży” potrafi docenić „małego”?

Piwne Pozytywy to nagrody przyznawane przez branżę piwowarską, która powiązana jest ze Związkiem Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce. W skład tego podmiotu wchodzą trzy największe koncerny: Kompania Piwowarska, Carlsberg Polska oraz Grupa Żywiec. Tak, więc już na samym początku można było przewidzieć jaki charakter będzie miał zbliżający się event. Cała gala została zorganizowana w bardzo atrakcyjnym miejscu stolicy – ścisłe centrum i przybytek, w którym odbywa się sporo medialnych imprez.Piwne Pozytywy 1Po drodze do głównej sali można było zajrzeć do dwóch specjalnie przygotowanych pomieszczeń. W jednym znajdowały się eksponaty związane z główną tematyką całego zajścia. Chwilę postałem w tym miejscu, aby przekonać się, czy kogoś w ogóle to zainteresuje. Okazało się, że chętnych można było policzyć na palcach jednej ręki. Bywa i tak. Kolejna sala to nie lada gratka dla gadżeciarzy. Chętni mogli spróbować jazdy na symulatorze w specjalnych okularach, które symulują jazdę po spożyciu alkoholu. Tutaj również nie odnotowałem żadnych amatorów rozrywki. Założyłem gogle i poprosiłem o ustawienie „wizji po maksymalnie 5 piwach”. Sory, ale taki kołowrotek może chyba tylko zapewnić litr wódki i okulary +40 dioptrii. Szybko zabrałem swoje cztery litery na główną salę.Piwne Pozytywy 4Chwila oczekiwania na wszystkich i na scenę wychodzi Marcin Prokop. Kilka słów wstępu, kilka wystąpień i wreszcie doszliśmy do głównej części wieczoru. Piwne Pozytywy w ilości sztuk pięć powędrowały do:

– Komendy Głównej Policji za Współtworzenie kampanii – „Pozory mylą, dowód nie”
– Beaty Bublewicz za Działania na rzecz społeczeństwa na drogach
– Politechniki Łódzkiej za propagowanie kunsztu browarniczego i kultury piwa
– Bractwa Piwnego za promowania kultury piwnej
– dr. Andrzeja Sadownika za rozwój i krzewienie piwowarstwa domowego

Trzy pierwsze nagrody pewnie większości nie interesują, ale dwie ostatnie budzą już pewne emocje. Bractwo Piwne i promowanie kultury piwnej? Według mnie statuetka powinna już prędzej wylądować w rękach blogerów piwnych, a nie tego stowarzyszenia. Ogólnie jestem zdania, że istnieje multum innych osób, które zasługują na takie podziękowania. Jednak chyba nikogo to nie dziwi, bo przecież w wielu środowiskach znajomi klepią znajomych po plecach i uważają, że tak jest w porządku. Na szczęście ostatni Piwny Pozytyw powędrował do dr. Andrzeja Sadownika, czyli człowieka, który był motorem napędowym piwowarstwa domowego w Polsce. Fakt ten to najbardziej cieszący akcent całej gali. Zresztą sam laureat podsumował to najlepiej – „otrzymałem nagrodę od tych największych dla najmniejszych”. Dalsza część wieczoru to krótki koncert i przeniesienie całej akcji do miejsca degustacyjnego. Tam na gości czekały dania przygotowane pod konkretne style piwa. Te z kolei miały swoje specjalne stanowiska, przy których czekały osoby opowiadające co nieco o danym gatunku. Jasnymi lagerami opiekował się Maciej Chołdrych. Tuż obok Grzegorz Zwierzyna dzielił się wiedzą na temat mocnych jasnych lagerów.Piwne Pozytywy 6O pilznerach i ciemnych lagerach opowiadał Ziemowit Fałat.Piwne Pozytywy 7Stanowisko piw pszenicznych i żytnich (?!) oraz ale-ów to miejsce Michała Saksa.Piwne Pozytywy 8Piotrowi Kucharskiemu przypadły stouty, koźlaki i portery bałyckie.Piwne Pozytywy 9Na temat radlerów i piw hybrydowych opowiadał Michał Kopik.Piwne Pozytywy 10Poza tym dostępne były również „zwykłe” stanowiska, przy których można było dorwać Grimbergena, czy też lanego na cztery sposoby Pilsnera. Pozytywnym faktem był spory ruch przy „miejscach eksperckich”, gdzie ludzie z zaciekawieniem zadawali pytania i rzeczywiście chcieli się czegoś dowiedzieć. W zasadzie na tym skończyły się jakieś odgórne ustalenia programowe i reszta wieczoru minęła na pokątnych rozmowach.

Piwne Pozytywy 2013 to dopiero pierwsza edycja tego plebiscytu. Z pewnością doczekamy się kontynuacji, ale osobiście chciałbym, aby do nagród zostali dopuszczeni „mniejsi”.  Może obecność Andrzeja Olkowskiego z Browaru Kormoran jest jakąś dobrą przesłanką? Chociaż pewnie finalnie okaże się tak, że „duży” nadal będzie klepał się z „dużym” po plecach…

3 thoughts on “Piwne Pozytywy 2013, czyli kółko wzajemnej adoracji

  1. Pingback: Podsumowanie piwnego roku 2013 | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s