Gościszewo Pils, czyli „zwykłe piwo” za krocie

Gościszewo 1Pod koniec lipca tego roku w Browarze Gościszewo doszło do ciekawego wydarzenia. Otóż sternicy pomorskiego zakładu zabrali się za uwarzenie nowej wersji ichniejszeg Pils-a. Tym razem miał być to typowo rasowy przedstawiciel stylu, a nie tylko i wyłącznie lager o nazwie tego jakże upragnionego przez piwoszy gatunku. Czy w Gościszewie udało się stworzyć podręcznikowego pilsa? Jeśli tak to skąd wziął się taki przełom? Zapraszam do lektury!!!

Na samym początku września byliśmy świadkami premiery najnowszego piwa z Browaru Gościszewo. Piwo to miało być swego rodzaju odpowiedzią na sytuację jaka dzieje się na rynku piwnym. W Ciechanie podczepiają się pod masowe trendy, w Bojanowie nieśmiale spoglądają na poczynania rzemieślinków, a jeszcze inni próbują zupełnie nowych wariantów. Ciekawym faktem jest to, że właściciel gościszewskiego zakładu, Stanisław Czarnecki, zaprosił jednego z blogerów do udziału w procesie warzenie „lepszej” wersji tamtejszego Pilsa. Wybór padł na Tomasza Janiaka, który jest odpowiedzialny za blog Browarnik Tomek. Rola Tomka sprowadziła się finalnie do chmielenia brzeczki. Warto dodać, że za recepturą nowej pozycji w portfolio Browaru Gościszewo nie stoi jego etatowy piwowar, a zupełnie ktoś inny, kogo nazwiska jednak nie ujawniono. Jego przepis założył użycie tylko jednego chmielu – Hallertauer Mittelfrüh. Ponadto poziom goryczki w jaki wycelowano to 37 IBU, co daje nadzieję na całkiem fajny profil smakowy. Mimo wszystko moje zachwyty zostały stłumione przez cenę jaką musiałem zapłacić za przyjemność zapoznania się z pomorską nowością. 6,50 PLN za zwykłego pilsa? Ja rozumiem, że smakowo ma być petarda, ale czy nie jest to przegięcie? Wiadomo, że każdy oczekuje „zwykłego” i porządnego piwa za 3 PLN. Wiem też, że może być to ciężkie do zrealizowania, ale bez przesady. W końcu pierwsze warki Manufakturowego Pilsa pokazały, że jak się chce to można. Dlatego też zredukowałem swoje zapędy tylko do jednej butelki. Czy popełniłem błąd? Sprawdźmy. Gościszewo Pils charakteryzuje się następującymi parametrami: 4,5% alkoholu oraz 11,6% ekstraktu. Etykieta to dalszy ciąg zmian szat graficznych wśród piw z pomorskiego zakładu. Jest prosto, czytelnie i dużo mniej tandetnie niż poprzednio. Jednak mi jakoś średnio podchodzi ta koncepcja.Gościszewo 2Pssst… Po przelaniu do szklanki piana urasta do całkiem sporych rozmiarów. Jest ona drobnoziarnista, gęsta, mocno zbita, trwała i ładnie oblepiająca szkło. Kolor to klarowne złoto.Gościszewo 3Zżera mnie ciekawość. Zapach to zestawienie słodu, słonecznika i delikatnego chmielu. W smaku odnajdziemy odpowiednią bazę słodową, która dopełniana jest przez charakterystyczne dla piw z Gościszewa nuty. Mowa tu o akcentach chlebowych i słonecznikowych. Na finiszu do głosu dochodzi należyta goryczka, która pozostawia bardzo przyjemny posmak. Całość lekka i odpowiednio zbalansowana. Wysycenie na poziomie średnim

Podsumowując, Gościszewo Pils to bardzo dobry przedstawiciel stylu. Piwo jest łatwe w odbiorze, orzeźwiające i zachęcające do wzięcia kolejnego łyka. Wszystko wydaje się idealnie przemyślane i dopracowane. Jednak zastanawiam się, czy zawartość butelki jest warta zawrotnej, jak na tego typu napitek, kwoty 6,50 PLN? Szczerze mówiąc to mocno w to wątpię.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

14 thoughts on “Gościszewo Pils, czyli „zwykłe piwo” za krocie

  1. Wybaczcie panowie -ja rozumiem rewolucję piwna-i Pilsa za 5-6zł. Ja niestety nie kupie-no może 1 raz. Wolę iśc do Lidla i kupić perlenbachera czy Argusa Majestic po2,5zł czy Busdwaisera za 3zl. No cóż -IPA to to nie jest. Jeśli ktoś PILSA nawet dobrego w Polsce pozycjonuje na poziomie ceny Portera z 22BLG -no to sory. Inaczej pewnie będzie w pubie- bo cena będzie ciut niższa niż za Jacka -więc więcej osób zakupi.

        • A ja przy aktualnej cenie truskawek wolę sięgnąć po kiełbasę…😉

          A tak już serio, jak mam ochotę na pilsa, to mam ochotę na pilsa… I jeśli cena tego z Gościszewa ma być porównywana (a sądząc po pozytywnych recenzjach – sam jeszcze nie piłem) to raczej do porządnych czeskich pilsów (i tutaj rzeczywiście przegrywa).

          Ja już się wyleczyłem pić piwa za 2 zł, za 5 zł, za 10 zł czy za 50 zł. Wolę pić stouty, pilsy, AIPA czy rauchbiery. Kategorie stylów, a nie cenowe – tak agreguję piwa, na które mam ochotę.

  2. Ja nie mam pretensji do browaru-cena jaką zapodali jest ich ceną. Możliwe że odpowiednią. Tyle ze na rynku jest już trochę dobrego pilsa za mniejsza cenę. Przeciez tak samo mozna powiedziec że AIPA nie powinna tyle kosztować-bo sądzę że realnie składniki sa droższe o ..może 50gr na butelce -od takiego pilsa. Czyli jeśli pils niemiecki -kosztuje ok 3-4zł -to taka AIPA powinna 3,5-4,5zl. Więc w ten sposób patrząc -jeśli akceptuje AIPA za 8ZŁ/but -to pils za 5zł-jest okazją życia. Rozumiem że chcemy zarobić-bo każdy chce.Z drugiej strony klient ma wybór-idzie po piffo za 1,5zł do hipermarketu, 2-3zł za w miarę dobre piwo -ale wszystko to typowe jasne lub 4 i więcej za coś ciekawego. Fajnie jest ze w wielu dużych sklepach są już inne piwa niż tylko eurolager-tyle że przykre jest to że cena taka wysoka. Możliwe że przechodzimy też rewolucję cenową-i nauczymy się kupować droższe piwa.
    javiki

  3. To nazywane przeze mnie piwo kolekcjonerskie. Z jednej strony ciekawy, charakterystyczny dla gatunku smak, z drugiej wysoka cena, która skutecznie ogranicza szeroką dostępność. Przeciętny Polak pijący całe życie piwo, nie wie co to smak i zapach chmielu, słodu, nie wie co to piwo pszeniczne, albo pił raz i mu nie smakuje. Na szczęście gusta i świadomość piwna powoli się zmieniają, a browary sondują, jak daleko mozna pójść z ceną, żeby zapewnić sobie zbyt.

  4. W sklepiku przy browarze sprzedają Pilsa w detalu za 3.cośtam, więc cena jest moim zdaniem niewygórowana. A pils naprawdę niezły; skończyłem jedną flachę, za chwilę otworzę następną…
    Ech, ci malkontenci!

  5. W porównianiu do swojego poprzednika, to Pils się skiepścił. I nnie chodzi tu tylko o cenę, która do niedawna jeszcze w sklepiku w browarze wynosiła 2,35 pln, ale chodzi o smak, bo w porównianiu do poprzedniego, to nowy Pils jest po prostu wstrętny. Z jasnego, przyjemnego i orzeżwiającego lagera, stał się gorzkim i czerwonym gniotem. Wstyd Panowie Czarneccy, że z najlepszego moim zdaniem polskiego lagera, zrobiliście nie nadający się do picia SYF.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s