Czarny Wdowiec, czyli chmielowe przegięcie

Czarny Wdowiec 1Wreszcie doczekaliśmy się chwili, w której Browar Piwoteka zaprezentował nam swoje drugie piwo. Po lekko podrdzewiałej Miedzianej Dziewicy przyszła pora na rehabilitację. Na warsztat poszło „czarne złoto”, czyli ulubiony styl Marcin Chmielarza (piwowara Browaru Piwoteka). Dlatego też nie spodziewam się żadnej wpadki. Czy moje przypuszczenia okazały się słuszne? Czy raczkujący jeszcze projekt znowu nie spisał się na piątkę? Zapraszam do lektury!!!

Od premiery pierwszego piwa z Browaru Piwoteka minęło przeszło trzy miesiące. Czy początek działalności można uznać za udany? Moim zdaniem średnio, ponieważ debiutancki napitek nie powalał smakiem. Mój najlepszy kontakt z Miedzianą Dziewicą miał miejsce w Kuflach i Kapslach, kiedy to mogłem spróbować tego ESB z pompy. Co najśmieszniejsze wypita porcja została nalana dosłownie z ostatnich splujek. O dziwo taka opcja była według mnie dużo lepsza niż standardowa. Tak, czy siak czekałem na solidną rehabilitację. Zgodnie z moimi przypuszczeniami na drugie piwo wybrano styl, który jest oczywisty dla takiego piwowara jak Marcin Chmielarz. W końcu to specjalista od ciemnych klimatów, więc wybór porteru lub stoutu był oczywisty. Jak się okazało ekipa BP zdążyła ze swoją nową recepturą do Minibrowaru Pivovaria Radom rzutem na taśmę. Ostatnio wylądowali już w browarze restauracyjnym Trzy Korony. Sytuacja ta była podobno spowodowana awarią warzelni w radomskim zakładzie. Na szczęście wspomniane problemy nie dotknęły nowinki i american dry stout może zagościć w naszych szklankach. Warto dodać, że sternicy Browaru Piwoteka celowali z poziomem goryczki przekraczającym granicę 100 IBU. Finalnie okazało się, że stanęło na liczbie 97. W zasadzie to i tak niezły wynik. Zatem jak przekłada się to na smak Czarnego Wdowca? Jego parametry to 4,9% alkoholu i 12,5% ekstraktu. Etykieta to kontynuacja konwencji jaką poznaliśmy przy premierze Miedzianej Dziewicy. Grafika jest rysunkowa, kolorowa i mocno nawiązująca do nazwy piwa. Tym razem jest w miarę ciekawie, ale nadal średnio mi się podoba.Czarny Wdowiec 2Pssst… Po przelaniu do szklanki piana urasta do średnich rozmiarów. Poza tym jest ona drobnoziarnista, kremowa i trwała. Kolor to smoliście nieprzejrzysta czerń.Czarny Wdowiec 3Musi być dobrze. Zapach to zestawienie kawy, popiołu, czekolady i cytrusów. Ogólnie przyjemny miks. W smaku typowo stoutowe nuty są w mgnieniu oka przykrywane przez mocno ściągającą goryczkę o lekko cytrusowym zacięciu. W tle obecna czekolada i popiół. Na finiszu wszystko to przybiera coraz bardziej ziołową i zalegającą postać. Całość wytrawna i zdecydowana. Wysycenie na poziomie niskim.

Podsumowując, Czarny Wdowiec to bezkompromisowe i bezlitosne w odbiorze piwo. Od dawna czekałem na komercyjnego portera lub stouta w wykonaniu Marcina Chmierza, ale nie spodziewałem się od razu takiego uderzenia. Według mnie wszystko jest trochę przegięte. Tym razem dowalenie tony chmielu nie obroniło się samo w sobie. Z pewnością nie jest to pozycja dla każdego, ale fani miażdżącej goryczki powinni czuć się uradowani.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

6 thoughts on “Czarny Wdowiec, czyli chmielowe przegięcie

  1. Początek bardzo przyjemny i smaczny, górę bierze stoutowa paloność, ale z każdym kolejnym łykiem coraz mocniej do głosu dochodzi chmiel. Ostatnie łyki dość mocno „wykrzywiają”. Nie zgodzę się natomiast, że wszystko jest przegięte. Owszem, chmielu za dużo, ale elementów pochodzących od ciemnych słodów (kawa, czekolada) zbyt mało. Wg mnie również wysycenie mogło być trochę wyższe.

    • Co do słodów to ciężko powiedzieć, ponieważ goryczka solidnie sponiewierała kubki smakowe. Jeśli chodzi o wysycenie to według mnie jest właśnie optymalne.

  2. Kupiłem piwo pokierowany etykietą co wzrok mój w Piwonii przykuła. Z degustacji pozostało mi jedno wspomnienie – płaska , jednowymiarowa goryczka zabijająca wszystko co we Wdowcu można by odnaleźć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s