Ciechan Shandy, czyli lato na jesień

Ciechan Shandy 1Lato powoli dobiega końca, więc nadchodzi czas na trochę mocniejsze piwa. Oczywiste jest, że piwosze zaczną coraz częściej sięgać po chociażby takiego koźlaka. Jednak nie wszyscy uważają, że taka powinna być kolej rzeczy. Dobrym przykładem jest jeszcze gorąca butelka z Browaru Ciechan. Czy wypuszczanie piwnej lemoniady we wrześniu ma sens? Czy w Ciechanowie brakuje pomysłów na rozwinięcie portfolio? Zapraszam do lektury!!!

Stało się to czego nikt się nie spodziewał. Ewentualnie może znalazłoby się dosłownie parę osób, które mogłyby coś podejrzewać. Chociaż szczerze w to powątpiewam. Rodzina piw z Ciechanowa poszerzyła się o… piwną lemoniadę. Sytuacja dziwna, kiedy w swoim dorobku ma się bardzo smacznego Krzepiaka, który w zasadzie jest traktowany po macoszemu. Raz jest, raz go nie ma i wychodzi na to, że niestety trzeba szukać go ze świeczką. Szkoda, bo jest to całkiem fajna i niedroga alternatywa dla tradycyjnego piwa. Tak, więc wyskoczenie ni stąd, ni zowąd z napojem typu Lech Shandy, Warka Radler tudzież Wojak Radler jest mocno zastanawiające. Smaczku dodaje data premiery, którą wyznaczono na 4 września. Za oknem coraz chłodniej, ludzie powoli przywdziewają kurtki, a my dostajemy jakże słoneczny napitek. No chyba, że potraktujemy to w kategorii – „zbliża się chłód, a my dajemy wam lato zamknięte w butelce”. Tak, czy siak ja tego nie kupuję, ale wiem, że Ciechan Shandy znajdzie swoich nabywców. Wiele osób nie otrząsnęło się jeszcze z daty wypuszczenia Ciechana 22º, a tu nagle takie coś. Może oba te zabiegi miały się zrównoważyć? W sumie ciężko wytłumaczyć pojawienie się porteru w środku lata i shandy na początek jesieni. No, ale w Browarze Amber też zaszaleli ze swoim mocarzem w środku ukropów. W mojej opinii nie jestem sam, ponieważ sporo niezadowolonych osób również ponarzekało na decyzje jakie zapadły w Browarze Ciechanów. Na radarze ciemne India Pale Ale z Bojanowa, a tu taki chochlik. No, ale nic. Pożyjemy, zobaczymy. Sprawdźmy co my tu mamy. Ciechan Shandy to napój piwny o proporcjach 40% piwa (Ciechan Wyborny) i 60% lemoniady cytrynowo-miodowej (woda, cukier, aromat cytronowy i miodowy). Parametry to 2% alkoholu i 11% ekstraktu. Etykieta niby jest zachowana w tradycyjnej konwencji linii Ciechan tyle że, tym razem pojechano latem po całości. W tle nie odnajdziemy już charakterystycznego budynku. Tutaj króluje palma i słońce. Trochę mi to przeszkadza, ale mniejsza z tym.Ciechan Shandy 2Otwieram i przelewam do szklanki. Piana rośnie do całkiem sporych rozmiarów. Jest ona śnieżnobiała, drobno i średnioziarnista, a finalnie okazała się nietrwała. Kolor to mętny żółto-biały odcień.Ciechan Shandy 1Będzie wtopa? Zapach raczej nie dziwi. Wyraźnie czuć miód i cytrynę. W smaku prym wiedzie cytryna, której kwaśność łamana jest przez słodycz przyjemnego miodu. Bazy słodowej praktycznie nie odnotowałem. Goryczka w zasadzie również nieobecna. Całość rześka i łatwa w odbiorze. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Ciechan Shandy to zdecydowanie smaczny napój piwny. Oceniając je w swojej kategorii wypada naprawdę  dobrze. Jednak najbardziej smuci mnie fakt, że Browar Ciechanów wszedł na „drogę zła”. Wiem, że kto się nie rozwija ten stoi w miejscu, ale byłbym bardziej zadowolony gdyby skupiono się na poprawie jakości piw, które stanowią kręgosłup marki Ciechan. Nie ukrywam, że z chęcią napiłbym się dawnego WybornegoMocnego, albo Miodowego

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

21 thoughts on “Ciechan Shandy, czyli lato na jesień

  1. Z jednej strony można się z tym zgodzić co tu napisałeś. Z drugiej strony, nie sądzę by Marek Jakubiak, jako przedsiębiorca umiejący dobrze liczyć pieniądze, na pewno wiele razy namyślał się decydując się na wypuszczenie Shandy w takim terminie, a nie innym. Tak, jak napisałeś, pewnie liczy na to, że znajdzie się cała masa klientów, którzy jesienią, zimą i wczesną wiosną będą chcieli poczuć smak lata i … do kolejnego lata zasmakują w Shandy i przyzwyczają się do tego napoju piwnego, dzięki czemu, część klientów, którzy piją koncernowe radlery, wybiorą właśnie Shandy, a nie te inne napoje piwne.

    Poza tym, w zeszłym roku Perła Summer była sprzedawana cała zimę i z tego, co mi wiadomo, całkiem nieźle schodziła. Myślę także, choć mogę być w wielkim błędzie, że Artezan też i zimą będzie sprzedawał swojego flagowca czyli Pacific Pale Ale … na którego ecie mamy co? No palmy🙂 Zimą także często i gęsto pijemy w pubach …caipirinhę, a ten drink jest wyraźnie rześki i kojarzy się nam głównie z gorącymi plażami Brazylii.

    Tak więc, jak tak bardzo sceptycznie do decyzji wypuszczenia Shandy w tym, a nie innym terminie, bym nie podchodził🙂

    Pozdro!!!

    • Zdaję sobie sprawę, że taki człowiek jak Marek Jakubiak na pewno przeanalizował wszystko milion razy. Po prostu cały przebieg sytuacji zburzył moją wewnętrzną wizję wciąż „małego” Ciechana😉

  2. Nie lubię piw smakowych ani żadnych shandy, radler czy nawet miodowych. Z Ciechana najbardziej zasmakowało mi Ciechan Mocne, wyborne czy miodowe są takie sobie:/ Zastanawiam kim mają być nabywcy w/w napoju? W sklepach jest na tyle duży wybór radlerów i shandy, że wg mnie Ciechan będzie miał ciężko się przebić na rynku.

  3. ” z chęcią napiłbym się dawnego Wybornego, Mocnego”

    ja też. Był czas że „Wyborne” to był mój podstawowy wybór w sklepie. Kupowałem kilka piw mi nieznanych i „Wyborne”, bo to było pewne piwo i to w dobrej cenie. Ale to było kiedyś.

  4. świnstwo jakich mało. Jak do tej pory to najbardziej mi chyba radlery węgierskie podchodziły i znośne są chorwackie

  5. smakuje super, chyba nawet lepiej od warki. Dystrybucja trochę potrwa a warszawka lubi takie trunki niezależnie od pory roku. Moim zdaniem z taką jakością przebiją się, BRAWO!!!

  6. Pingback: Amber Czarny Bez, czyli jałowe witaminy z Bielkówka | Smak Piwa

  7. ciekawa pozycja, smakuje bardzo dobrze i gasi pragnienie, ogólnie świetny napój🙂
    no ale, właśnie, napój… niestety moim zdaniem powinien kosztować połowe tego bym mógł kupować częściej jako zaspokojenie pragnienia w ciągu dnia ! ale niestety, 4zł … drogo jak na 5 minut przyjemności ( a mniej więcej tyle przed chwilą zajęło mi wysuszenie butelki po przyjściu z pracy – co potwierdza fakt: smaczne ! )

  8. Pingback: Gościszewo Pils, czyli “zwykłe piwo” za krocie | Smak Piwa

  9. i dobrze, jest alternatywa dla chemicznych gigantów, oczywiście nikt inny tylko Ciechan mógł zrobić tak odważny krok, ciekawy jestem który maluch pójdzie w ślad za Ciechanem… jako ciekawostkę dodam, że już kilkukrotnie zabrakło Shandy do sprzedaży.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s