Dożynkowe Piwo Sezonowe, czyli nudy nie z tej ziemi

Dożynkowe 1Carlsberg Polska kontynuuje swoją linię Piw Sezonowych. Druga odsłona tej serii to kolejny jasny lager. Tym razem trochę mocniejszy i niepasteryzowany. Ma on idealnie wpasowywać się w ostatek sierpniowych upałów i początek chłodniejszych dni we wrześniu. Dziwna teoria, bo jasne pełne zawsze będzie jasnym pełnym, które jest pite przez cały rok. Czy 0,2 w kontekście parametrów to liczba zmieniająca charakter piwa? Zapraszam do lektury!!!

Carlsberg Polska zawzięcie walczy o swój kawałek tortu na rynku piwnym. Od pewnego czasu nie wystarczy już tylko naparzać zwykłego lagera. Poza tym, że doda się do niego cytrynowej zaprawy, trzeba jeszcze pokombinować jak przyciągnąć do siebie coraz to bardziej wybrednego i świadomego konsumenta. Objawem zachodzących zmian jest chociażby stale rozwijająca się linia Książęcego od Kompanii Piwowarskiej. Dlatego też osoby pracujące w szeregach koncernu odpowiedzialnego za “prawdopodobnie najlepsze piwo na świecie” też musiały wymyślić coś sensownego. Receptą na tę sytuację ma być linia Piw Sezonowych. Pomysł jest prosty – spośród 12 miesięcy wybrać 4 okresy odpowiadające danej porze roku, nawiązać do jakiegoś święta w tym przedziale, uwarzyć piwo w miarę pasujące do tej okoliczności i gotowe. CP uważa, że „koncepcja piw sezonowych jest przełomem na polskim rynku – to pierwsza linia piw zaplanowana na każdą porę roku”. Trochę to dziwne, bo według mnie przedział maj-czerwiec to raczej nie lato, sierpień-wrzesień to średnia jesień, listopad-grudzień to jako taka zima, a luty-marzec nie pachnie jakoś szczególnie wiosną. No, ale mniejsza z tym. Ważne jest to, że w ramach lato-jesieni mamy do dyspozycji Dożynkowe, czyli jasnego lagera, który nie dał się browarnikowi i pozostał niespasteryzowany. Szkoda tylko, że nie uchronił się przed mikrofiltracją. Jednak producent zapewnia – „w przeciwieństwie do swojego poprzednika, Piwa Świętojanskiego, zostało poddane mikrofiltrowaniu, dzięki czemu można dłużej cieszyć się jego świeżym i orzeźwiającym smakiem”. Aha… Mimo wszystko plus za przyznanie się do tego. Parametry dożynkowego bohatera to: 5,2% alkoholu i 11% ekstraktu. Hmm… Wychodzi na to, że podniesienie obu tych liczb o 0,2 (w stosunku do poprzednika), uczyniło z Dożynkowego piwo nadające się na pierwsze obniżki temperatur… Etykieta po raz kolejny może się podobać. Nadal jest ona utrzymana w bardzo spokojnym i ładnym stylu. Na uwagę zasługuje fakt, że koncern piwowarski podaje odmianę chmielu, której użył. W tym przypadku jest to Marynka. Wszystko staje się jeszcze fajniejsze kiedy otrzyma się małą laurkę od agencji odpowiedzialnej za PR marki.Dożynkowe 2Otwieram i przelewam do szklanki. Piana rośnie do średnich rozmiarów. Poza tym jest ona średnioziarnista, nietrwała, ale obecna do końca w postaci pierścienia. Kolor to klarowny, złoty odcień.Dożynkowe 3Czyżby kolejny przeciętniak? Zapach jest bardzo nikły. Czuć trochę słodu i metalu. W smaku na pierwszy plan idzie słodowość w dosyć nudnym wydaniu. Dalej… następuje wielka pustka. Z tła przebija się lekka metaliczność. Na finiszu bardzo minimalna goryczka. Całość płaska i nijaka. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Dożynkowe Piwo Sezonowe to bardzo nudny lager. Największym plusem jest to, że nie ma w nim „koncernowej nuty”, która z reguły odrzuca mnie od tego typu napitków. Jednak dzieje się to pewnie za sprawą tego, że piwo jest mega wodniste. Osobiście wolałbym chyba skierować swoje oczy na prawie dwukrotnie tańszy i prawdopodobnie dwukrotnie smaczniejszy (o ile można użyć tu takiego słowa) Okocim Podwójnie Chmielone.

10 thoughts on “Dożynkowe Piwo Sezonowe, czyli nudy nie z tej ziemi

  1. Wydaje mi się, że byłby nie do odróżnienia ze Świętojańskim… Może dlatego targetują je na różne pory roku, żeby nie można było ich porównać. (;

    • Browarnik Tomek kolekcjonuje piwa, więc pewnie ma jedną butelkę Świętojańskiego🙂

      Świętojańskie było lekko kwaskowate, a w tym przypadku jest po prostu nijakie.

  2. to caly czas moze byc to samo piwo.. wiadomo, ze wszystkie koncerniaki smakuja tak samo takze nie ma to zadnej roznicy czy receptura jest inna bo i tak jest to zwykly sikacz.. a polskie prawo pozwala na pewien blad na etykiecie w stosunku do rzeczywistosci.. tak np. robil bodajze browar czarnkow sprzedajacy to samo piwo pod roznymi etykietami z roznymi parametrami..

    • O i ja dodam do tego, że polskie prawo pozwala na czyste oszustwo ze strony producentów także w drugą stronę tzn. producenci pod jedną marką wypuszczają na rynek handlu produkty piwne o różniących się zupełnie recepturach. Zauważalną różnicą dla konsumenta takiej absurdalnej strategii
      możę być opakowanie takich produktów. POLACY NIEDAJMY SIĘ OSZUKIWAĆ PRZEZ PASOŻYTNICZYCH PRODUCENTÓW PIWO-PODOBNYCH EKSPERYMENTÓW!!!

  3. Wykwintny smak… Coś pomiędzy Tyskie a Lech z lekką nutką Żywca😉 ps: Dałem się nabrać na etykietę he he

  4. Wczoraj etykietka zachecajoco kusila mnie do wycigniecia reki po to piwo. Piekna „domowa” stylistyka, slowa zachecajace do delektowania sie tym „nektarem”. Jednak cos mi powiedzialo – „Chyba nie kupisz kolejnego jasnego lagera z koncernu”. „No tak, odparlem sobie”🙂

  5. Pingback: Świąteczne Piwo Sezonowe, czyli korzenny miks | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s