I Warmiński Konkurs Piw Domowych 2013, czyli olsztyńskie święto piwa

66112_638378062848736_1885109183_n3 sierpnia był dniem, w którym Olsztyn obchodził swoje piwne święto. Warmiński Festiwal Dziedzictwa Browarniczego to okazja dla każdego, kto nigdy nie próbował piwa domowej roboty. Stanowiska piwowarów domowych, browar parowy, domowe jadło – to wszystko w jednym miejscu. Do tego konkurs, który miał na celu wybór Grand Championa. Jak wyglądała impreza? Jakie piwo zdobyło tytuł? Zapraszam do lektury!!!

Przedwczoraj odbyła się druga edycja Warmińskiego Festiwalu Dziedzictwa Browarniczego. W tym roku termin imprezy został przesunięty na środek lata, więc frekwencja była o wiele lepsza niż rok temu. Poprzednia odsłona miała swoje miejsce w okolicach października, przez co nie miałem okazji wziąć w niej udziału. Tym razem data dopisała, a dodatkowo miałem kolejny motywator to stawienia się na WFDB I Warmiński Konkurs Piw Domowych 2013. Organizatorzy postanowili, że do boju staną piwa w trzech kategoriach: weizen, AIPA i rosanke. Pierwsze dwa style są bardzo dobrze znane, ale czym w zasadzie jest ten ostatni? Jest to historyczny warmiński trunek, którego zasyp mógł składać się z jęczmienia, pszenicy, owsa i żyta, a charakterem był bliski Belgijskiemu Pale Ale. Tyle w zasadzie wiadomo, więc uwarzyć i ocenić było bardzo ciężko. Ekipa sędziowska wyglądała następująco: Daniel Duda, Paweł Błażewicz, Jacek Materski, Justyna Teliżyn, Krzysztof Teliżyn, Tomasz Janiak, Piotr Gładysz, Michał Krzysztofik oraz moja skromna osoba. Sędziowanie rosanke miało przypaść rodowitym Olsztyniakom. Mnie ta przyjemność ominęła, ale w zamian mogłem przysiąść do stołu z AIPA. Z relacji pierwszej trójosobowej ekipy można było wywnioskować, że piwa mające nawiązywać do wspomnianego historycznego stylu były istnym freestyle’m. A to wędzone, a to pszeniczne, a to kwaśne. Zdjęcia nie mam, bo o tej porze przekręcałem się dopiero na drugi bok🙂 Dlatego pożyczam od Browarnika Tomka. Później przyszła kolej na weizeny. Wtedy zapewne szykowałem się do wyjścia, więc znowu macie coś od szanownego kolegi. No i nadszedł czas na moją kategorię.WFDB 2Na trzynaście próbek, dwie okazały się całkiem smaczne, a jedna była naprawdę bardzo dobra. W mojej ocenie można by wrzucić ją na sklepowe półki i sygnować chociażby, którąś z marek browarów restauracyjnych. Reszta charakteryzowała się kanalizą, stęchlizną, DMS-em, czy też mocną wodnistością. Pomiędzy poszczególnymi piwami trwały pogaduszki i wymiany spostrzeżeń.WFDB 3Udało nam się też wymknąć na chwilę i popatrzeć na warzenie w browarze parowym.WFDB 4Na koniec przyszła pora na wybranie Grand Championa. Najlepsze piwa z każdej kategorii stanęły obok siebie. Weizen okazał się niezbyt konkurencyjny, a AIPA była trochę przegazowana. Dlatego też zwycięzcą zostało rosanke, które rzeczywiście było zbliżone do Belgian Pale Ale. Jednak w mojej ocenie AIPA była naprawdę przednia.WFDB 1Po zakończeniu konkursu wybrana grupa osób udała się do Browaru Kormoran. Na sam początek główny piwowar, czyli Maciej Mielecki zabrał nas do miejsca, w którym praży się słód. Chwila oczekiwania…WFDB 6I naszym oczom ukazał się taki oto widok.WFDB 7Z bliska wygląda to naprawdę bardzo ładnie.WFDB 8Później przyszła pora na zwiedzanie wnętrza samego browaru. Oczywiście jedną z głównych atrakcji było piwo z leżaka. W pierwszym kranie z brzegu znalazłem Jabłko w Piwie. Rewelacja…WFDB 9Później piwowar wskazał nam miejsce spoczynku Porteru Warmińskiego oraz Kormorana Ciemnego.WFDB 10Na pytanie gdzie spoczywają Podróże Kormorana Witbier, otrzymaliśmy odpowiedź, że pod numerem 12. Bardzo wysoko, a drabina „nie wiadomo gdzie”. Wycieczka poszła dalej, a ja razem z Browarnikiem Tomkiem zabawiliśmy się w detektywów. No i opłaciło się. Tuż przy podłodze wypatrzyliśmy nieśmiało wystającym kran z upragnioną 12. To co popłynęło do pokali było po prostu obłędne…WFDB 11Byliśmy sprawcami małej kolejki do tego cudownego źródełka, ale chwilę później udaliśmy się do leżakowni. Kiedy zwiedzający wysłuchiwali głównego piwowara cztery osoby czmychnęły po drabince na górę i dorwały się do jednego z leżaków, z którego popłynął Kormoran Jasny Niefiltrowany. Kolejna rewelacja.WFDB 12Więcej już nie udało się wyszukać, a szkoda, bo gdzieś tam czekał Weizenbock. Teraz pozostało nam już tylko dalsze zwiedzanie. W między czasie zwróciliśmy uwagę na stosy kartonów. Każdy z nich był podpisany poszczególną nazwą piwa, ale jeden wydawał się bardzo tajemniczy.WFDB 13Jednak okazało się, że Kormoran Szare to nie żadne nowe piwo, a jedynie nieobrandowany kawał tektury…

Podsumowując, II Warmiński Festiwal Dziedzictwa Browarniczego to z pewnością świetna inicjatywa, która jest pewnego rodzaju oddechem dla Olsztyna. Wielu mieszkańców narzeka, że w stolicy Warmii i Mazur nic się nie dzieje, ale tym razem nikt nie miał prawa narzekać. Kawałek piwnego świata, regionalnych przysmaków i kilka ciekawych koncertów powinno chociaż na chwilę zamknąć usta stale narzekającym Olsztyniakom. Dodając do tego wszystkiego I Warmiński Konkurs Piw Domowych 2013 można stwierdzić, że w miniony weekend „warmińskie płuca” pracowały jak powinny.

One thought on “I Warmiński Konkurs Piw Domowych 2013, czyli olsztyńskie święto piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s