Ortodox Stout, czyli ile osób tyle interpretacji

Ortodox Stout 1Dzisiaj piwo, które tuż po zapowiedzi wywołało szereg dyskusji. No, bo jak to możliwe, że znany z przeginania wszystkiego AleBrowar uwarzy coś trzymającego się w ramach stylu? W sumie sam byłem lekko zdziwiony, ale tak naprawdę chyba od początku na to czekałem. Zwykłe piwo, według zwykłej receptury. Czy AleBrowar podołał postawionemu sobie zadaniu? Czy może też przeginanie mają po prostu we krwi? Zapraszam do lektury!!!

Pod koniec maja AleBrowar ogłosił światu, że w ich portfolio pojawi się nowa marka – Ortodox. Sygnowane nią piwa mają być po prostu ortodoksyjne. Jak ekipa rozumie te pojęcie? „Ortodoksyjność będzie się wiązała z tym, że będziemy unikać wszelkich hybryd, piwa będą czyste stylowo”. Trochę wieje nudą, ale jestem niezmiernie ciekawy jak kontraktowcy warzący w Gościszewie wypadną na tle chociażby takiego Krakauer Stout (wiem, że nie ten rodzaj fermentacji, ale co to kogo obchodzi). Inicjatywa bardzo ciekawa, ponieważ może okazać się hitem, albo strzałem w kolano. W sumie każdy pomysł ma z reguły takie konsekwencje, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi. Pytanie brzmi – co popchnęło chłopaków z AleBrowar do takiego ruchu? „Stwierdziliśmy, że warto coś zmienić i warto pokazać Wam zupełnie inny świat piwa. W tej serii będziemy warzyć piwa troszkę inne, może mniej spektakularne, może bez amerykańskiego chmielu, za to warte poznania”. Moją uwagę zwraca jednak jedno słowo – „może”. Z wypowiedzi wynika jakby chciano zostawić sobie furtkę na wypadek słabej ortodoksyjności nowych trunków. No, ale chyba za bardzo wnikam w temat i łapię za słówka. Zapomniałem jeszcze dodać, że „piwa z serii Ortodox nie będą się ukazywać regularnie. Nie potrafię Wam powiedzieć czy będzie to raz, czy trzy razy w roku.” Dobra, przejdę do sedna, bo szczerze mówiąc to przebieram już nogami. Ortodox Stout zawiera 5,6% alkoholu, a jego ekstrakt to… tajemnica autorów. Dziwne, bo dotąd wszystkie informacje były podane na talerzu. Tym razem etykieta jest już mniej odjechana i wygląda na typowo domową robotę. Psioczę na „dziwne” pomysły przy innych piwach od AB, ale tutaj brakuje mi czegoś charakterystycznego. Aż dziwne, że jest to projekt agencji odpowiedzialnej za pozostałe grafiki AleBrowar. Kontra też mocno zachowawcza. Skład jest rozpisany w bardzo podstawowy sposób, brak bełkotu, czy jak kto woli krótkiej historyjki, ale za to pojawiła się temperatura.Ortodox Stout 2Pssst… Przelewam do dedykowanego szkła. Piana okazuje się obfita, drobnoziarnista, ciemno beżowa i ładnie oblepiająca szkło. Finalnie była ona obecna do końca w postaci dosyć grubej kołderki. Kolor to czarny, smolisty odcień.Ortodox Stout 3Umieram z ciekawości. Zapach to miks czekolady, trochę palonego słodu i… cytrusów. Czuję się lekko skołowany. W smaku od początku wiadomo, że ktoś tu nie powiedział całej prawdy. Mamy tu pełno cytrusów, które nakrywają kawę, czekoladę i lekką, paloną słodowość. Z tła przebija się kwaskowatość pochodząca od słodu. Na finiszu należyta goryczka będąca dziełem amerykańskiego chmielu. Całość gładka i strasznie pijalna. Wysycenie na poziomie niskim, w stronę średniego.

Podsumowując, Ortodox Stout to przepyszne piwo, które miało być czym innym. Zapowiedziano brytyjską wersję, a finalnie ukłony poszły w stronę Ameryki. Jestem już przyzwyczajony do specyficznego marketingu AleBrowar, ale czuje się trochę oszukany. Jednak biorąc pod uwagę słowo – „może”, o którym napisałem na początku, ekipa miała prawo pójść w tę stronę. Dla jednych ortodoksyjny może oznaczać jedno, a dla drugich co innego. Według mnie najważniejsze jest to, że piwo jest obrzydliwie pijalne i zniknęło po 4, czy też 5 łykach. Pycha.

8 thoughts on “Ortodox Stout, czyli ile osób tyle interpretacji

  1. Pingback: Golden Monk, czyli dzika zmiana planów | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s