Kufle i Kapsle, czyli jak zrobić dobrze za pomocą 12 kranów

11759_465416430209182_927346766_nW dniu wczorajszym miało miejsce nieoficjalne otwarcie nowego multitapu. Po inauguracji Cuda na Kiju mój apetyt na kolejne miejsce wzrósł niesamowicie, ponieważ nadal nie doczekałem się porządnego miejsca, w którym piwo będzie smakowało sto razy lepiej niż w rzeczywistości. Tym razem podszedłem do otwarcia na zimno i ze stonowanymi emocjami. Czy na mapie Warszawy wreszcie widnieje idealnie piwne miejsce? Zapraszam do lektury!!!

Warszawa powoli nadrabia zaległości związane z zapleczem multitapów. Do tej pory dobrego piwa było jak na lekarstwo, a jeśli już powstały jakieś inicjatywy to nie do końca spełniały one pokładane w nich nadzieje. Tu tylko dwa krany, tam zapowiadało się fajnie, ale upadło, a jeszcze gdzie inedziej piwo schłodzone do nieprzyzwoitych temperatur. W pewnym momencie coś drgnęło i nagle nastąpił wysyp informacji na temat nowych przybytków. Niestety, ale pierwszy z nich zawiódł na całej linii. Przynajmniej w moim odczuciu, ale z tego co czytam to nie tylko ja jestem nieprzekonany do tego miejsca. Wiadomo, że każdemu się nie dogodzi, ale trzeba zachować chociaż trochę przyzwoitości i przynajmniej poudawać, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik, a multitap ma być multitapem. Dlatego też drugi z otwierających się wielokranów odwiedziłem 2 tygodnie przed otwarciem, w celu oględzin i oceny, czy znowu będę musiał się denerwować. Wizyta miała charakter blogersko-osobisty, ale po części też zawodowy. Już wtedy Kufle i Kapsle zrobiły na mnie wrażenie. Miejsce miało klimat nawet bez zainstalowanych kranów. Na dodatek wśród właścicieli jest osoba, która w większym lub też mniejszym stopniu ma piwo we krwi. Podczas wizyty dowiedziałem się także, że KiK to projekt przygotowywany od około 1,5 roku. Tyle trwała realizacja od pomysłu do obecnego stanu. Zajęło to trochę czasu, ale nikt nie powiedział, że ma być łatwo. Jednak może wrócę do sedna. Tak jak wspomniałem, nieoficjalne otwarcie multitapu Kufle i Kapsle odbyło się 12 czerwca o godzinie 16:00. Na ul.Nowogrodzką 24 dotarłem w okolicach 19:30. Eh, ta praca tylko utrudnia człowiekowi życie😉 Już z daleka widziałem, że szybko nie zamówię piwa. Osoby stojące na zewnątrz były przesłanką tego, że trochę poczekam przy barze.Kufle i Kapsle 1Tłum dosyć spory. Stoję, czekam i spoglądam na akcję, która odbywa się przy kranach. W między czasie ktoś zabija mnie pytaniem do barmana – „Czy to są merkaptany wyższe, czy niższe? Bo te wyższe dają kanalizą, a te niższe serem.” Ktoś tu coś przeczytał, część zapamiętał, a co innego opowiedział🙂Kufle i Kapsle 2Obsługa ma jeszcze lekkie problemy z tempem obsługi kaso-komputera, ale wybaczam, bo przy takim ruchu i pierwszych transakcjach jest to wybaczalne. W tłumie dostrzegam Docenta z PolskieMinibrowary.pl, Rafała Kowalczyka z Browarzyciel.pl, a za moimi plecami 2/3 Browaru Artezan. W między czasie rzut okiem na mega czytelną i świetną tablicę.Kufle i Kapsle 3Ciężka decyzja, ale wybór pada na urodzinowe piwo z Browaru Artezan – Coder. Czuję odrobinę starego sera, ale nie przeszkadzało mi to w dalszej konsumpcji.Kufle i Kapsle 4Wychodzę na zewnątrz i popijam w spokoju, a osób zbiera się coraz więcej.Kufle i Kapsle 5W środku temperatura osiągnęła naprawdę wysoki poziom. Przy barze kocioł i przyznam, że ciężko było stać w jednym miejscu.Kufle i Kapsle 6Dlatego sprytny Marcin oszukuje system i idzie z drugiej strony baru, zaczepiając właścicieli😉 Szczun leje się poza kolejką, a ja w między czasie rzucam okiem na spokojną i luźniejszą salę.Kufle i Kapsle 7Szczun stawia opory, więc w między czasie przeglądam sobie mocno używaną ściągawkę z dostępnymi piwami i dalej podziwiam nieoficjalne otwarcie, które przerodziło się w istną gorączkę.Kufle i Kapsle 8Dlatego też postanowiłem odwiedzić chłodnię i rzucić okiem co tam, jak tam. Tak wygląda cała instalacja.Kufle i Kapsle 9A tak oczekujące piwa. W swoim czasie na kranach wyląduje miedzy innymi Lindemans Faro, czy też jeden z Kocour-ów.Kufle i Kapsle 10Jeszcze raz rzut okiem na tę całą magię i wracam na górę.Kufle i Kapsle 11XXXB z pompy i teleportuję się do domu, ponieważ środek tygodnia nie jest dobrym pomysłem na cieszenie się tym miejscem.

Podsumowując, Kufle i Kapsle to bardzo dobrze rokujący multitap, który z miejsca staje się moim faworytem na piwnej mapie Warszawy. Frekwencja na przedpremierze była zaskakująco spora i trzeba trzymać kciuki za to, żeby sytuacja ta nie uległa zmianie. Największym minusem jest to, że ekipa jeszcze nie porusza się zbyt sprawnie przy obsłudze urządzenia fiskalnego, przez co trzeba trochę poczekać na zamówione piwo. Jednak wybaczam, bo do 22 czerwca mają jeszcze chwilę na naukę. Jak się okazało, wyjęcie szkła z kartonów i umycie go nie jest aż tak pracochłonną czynnością, ażeby robić to (wyjmowanie, bo o umyciu niektórzy zapominają) na oczach klientów.

18 thoughts on “Kufle i Kapsle, czyli jak zrobić dobrze za pomocą 12 kranów

  1. o kuflach i kapslach i cudach na kiju piszesz bardzo podobnie, tylko wyciągasz zupełnie inne wnioski.

    kilku faktów jednak zabrakło, a w KiK byłem już dwa razy:

    – istnienie w ofercie szanującego się multitapu piwa Brackiego i to za 9 złotych to absolutna porażka. wiadomo, że musi być browar dla szaraków, ale decyzja o podpięciu Brackiego jest zastanawiająca.
    – browar z Szałupiw skandalicznie drogi i …. zepsuty
    – sporo miejsca poświęciłeś cenom w CnK – tu jest to samo. różnica polega na tym, że tam nigdy nie było i raczej nie będzie Brackiego
    – obsługa – poza brakiem doświadczenia i nieumiejętnością nalewania piwa i obsługi pip – markotna, mało otwarta
    – nawet drugiego dnia wszystko szło wolno – czasem barmanowi przy nalewaku potrzebna była pomoc fachowca, który skądś przychodził i naprawiał błędy (czas oczekiwania dzień po otwarciu – około 10 -15 minut, łącznie z wydaniem reszty)
    – brak szumnie zapowiadanej przekąski – boczku

    podsumowując – życzę KiK wszytskiego najlepszego, jednak sporo rzeczy trzeba jeszcze naprawić. bardzo się cieszę, że powstało kolejne miejsce w ścisłym centrum warszawy!

    oby tak dalej!

    • Obecność „zwykłego” piwa jakim jest Brackie uważam za dobrą opcję. Nie każdy musi od razu rzucać się na krieka, albo RIS-a.

      Szczun był w porządku, a Rojber-a nie próbowałem, więc się nie wypowiem.

      Wolę, żeby podczas stresującego otwarcia obsługa była skupiona na pracy i poprawie swoich umiejętności niż opowiadała głupoty o dostępnych piwa. Przynajmniej nie usłyszałem, że „Pacific Pale Ale to smaczny weizen”. W ekipie KiK pracuje Paweł, która ma bardzo bogatą wiedzę na temat piwa. Z pewnością nie raz będziesz miał okazję porozmawiać z tą osobą.

      Szybkość obsługi też mnie rozczarowała, ale dopiero po oficjalnym otwarciu będę mógł na to psioczyć. Póki co mają u mnie czas na naukę.

      Boczek widziałem w środę, więc nie wiem co i jak.

      Wiadomo, że ideał od samego początku jest praktycznie niemożliwy. Jednak na ten moment w moim rankingu wygląda to tak: KiK>PDSL>CnK.

      • A co takiego na sumieniu ma Brackie by nie móc się pojawić w warszawskim multitapie? Poza koncernowym rodowodem oczywiście…

      • hm.
        no Brackie to jednak „koncerniak” od GŻ. poza tym, smakiem raczej też nie powala.
        oczywiście zgadzam się, ze „zwykłe” piwo jest potrzebne, ale lepszym rozwiązaniem wydaje mi się podpięcie jakiegoś oklepanego, regionalnego piwka. vide PDSL i ciechany. sądzę, że nie było nawet problem pokuszenie o takiego np. staropramena.

        pozdrawiam

        • No, ale co z tego, że koncerniak? Żywiecki Porter też niedobry, bo od GŻ? Grand Champion też zły, bo z rąk dużego? Nie popadajmy w paranoję.

          Co do oklepanego piwa to wolę Brackie niż beznadziejne Raciborskie lub też tragiczne Złote Lwy.

        • „taki staropramen” tak samo jak kozel, gambrinus i parę innych czeskich koncerniaków są dla mnie gorsze od Brackiego. Chyba że masz na myśli Staropramena Velvet czy niefiltrowanego

      • tzn. wychodzę z założenia, że im więcej miejsc tym lepiej dla nas – konsumentów🙂

        w cudach na kiju zmieniło się od połowy maja bardzo dużo. jednocześnie zdaję sobie sprawę, że nie jest to miejsce dla każdego. być może dlatego, że nie nastawiają się na tłumy zapalonych znawców. traktuję to miejsce jako modną knajpę, w której dobre piwka są trochę przy okazji.

        jak prześledzisz knajpianą historię warszawy, to zobaczysz, że jedną z przyczyn „piwnej rewolucji” była moda na klubokawiarnie, gdzie właściciele stawiali na nietypowy jak na tamte czasy asortyment.

        i last but not least ostatecznie wolę popatrzeć na kolorowych młodych ludzi czy tam – jak wolisz – hipsterów niż spuszczonych z łańcucha korpofletów

        peace!

        • Nowe knajpy to nie przyczyna piwnej rewolucji tylko jej naturalne efekty.

          Ja nikomu nie zabraniam nigdzie przychodzić, bo nie mam takiego prawa i nie jestem jakimś dyktatorem. Po prostu wolę posiedzieć w miejscu, gdzie stężenie zajebistości nie przekracza pewnego poziomu. Poza tym wydaje mi się, że chyba nie miałbyś nic przeciwko w spędzeniu czasu przy piwie ze „spuszczonym z łańcucha korpofletem” w mojej osobie😉

  2. Pingback: Chmielarnia, czyli piwny raj w piwnicy | Smak Piwa

  3. Mam pytanie, nie jestem oczywiście ani znawcą, ani bywalcem, ale zastanawia mnie jedno, że nikomu nie przeszkadza picie piwa nie w kuflu (który akurat tutaj występuje tylko w nazwie lokalu), tylko w szklance z cienkiego szkła? Jeżeli już otwiera się lokal z dobrym piwem, to może by zadbać i o kufle.

    • Ja osobiście nie lubię korzystać z kufla. Preferuję cienkościenne szkło, dzięki któremu „łatwiej” popija się piwo. W zasadzie ciężko mi to nawet określić słowami.

  4. Pingback: Prometeusz, czyli PIPA z masłem | Smak Piwa

  5. Pingback: Czarny Wdowiec, czyli chmielowe przegięcie | Smak Piwa

  6. Pingback: PiwPaw, czyli 57 przez 24/7 | Smak Piwa

  7. Pingback: Apetyt na Życie i Żytorillo, czyli żytnia amplituda | Smak Piwa

  8. Pingback: Golden Monk, czyli dzika zmiana planów | Smak Piwa

  9. Pingback: Grand Prix AIPA vs Brackie Imperial IPA, czyli Czesław razy dwa | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s