Raciborskie Zielone, czyli Ludwik w piwie

Raciborskie Zielone 1Dzisiaj 17 marca, czyli Dzień św. Patryka. Coraz bardziej popularną tradycją staje się to, że piwosze oraz niepiwosze świętują tę datę za pomocą zielonego piwa. Nieprawidłowo, ale tak się przyjęło. W mojej lodówce gości Guinness, irlandzka whiskey oraz potworek z Raciborza. Mowa tu o Raciborskim Zielonym. Miałem olać ten browar po „wspaniałym” Raciborskim Niefiltrowanym, ale robię wyjątek dla ich „Ludwika”. Czy było warto? Zapraszam do lektury!!!

Dzień św.Patryka to irlandzkie święto narodowe oraz religijne. 17 marca cała Irlandia zamienia się w zieloną krainę, a wszyscy przywdziewają ubrania w tym kolorze. Data ta wiąże się również z okazją do wypicia jakiegoś dobrego stoutu lub też irlandzkiej whiskey. Jednak najbardziej popularne jest spożywanie zielonego piwa. Zwyczaj serwowania złocistego trunku o tym mało zachęcającym kolorze nie wywodzi się jednak z Irlandii. To potomkowie Irlandczyków, którzy osiedlili się w Stanach Zjednoczonych są prekursorami takich zabiegów. W kraju św. Patryka pojawiły się one stosunkowo nie dawno, ale tylko i wyłącznie ze względu na turystów. Polska też dorobiła się napitków o barwie przypominającej płyn do naczyń. Na sklepowych półkach możemy odnaleźć Lubuskie Zielone (Browar Witnica), Irlandzkie Zielone (Browar Krajan), Bearnard z zielonej wyspy (Browar Krajan) oraz Raciborskie Zielone (Browar Racibórz). Ja zdecydowałem się na to ostatnie, ponieważ zapamiętałem je jako jedyne pijalne z tego „zacnego” grona. Zaznaczam, że nie popieram wypijania „Ludwika w piwie” w tymże dniu, ale wiele osób decyduje się na takowe, więc mam zamiar przedstawić dlaczego nie powinno się tak robić. Zacznijmy. Raciborskie Zielone to lager z dodatkiem barwnika naturalnego. prawdopodobnie jest to E140, czyli chlorofil. Parametry tego stworka to 4,8% alkoholu i 11% ekstraktu. Etykieta to dobrze znany ze zwykłego Raciborskiego wzór. Tutaj jest to po prostu wersja nawiązująca do koloru piwa.Raciborskie Zielone 2Otwieram. Po przelaniu do szklanki piana okazuje się średnia, gruboziarnista, dziurawa, ale oblepiająca szkło. Kolor nie zaskakuje i jest zielony niczym Ludwik. Ble.Raciborskie Zielone 3Głęboki wdech o zaczynam. Zapach to głównie słód i minimalny chmiel. Ogólnie mdły. W smaku jest dziwnie. Niby czuć jako tako bazę słodową, ale dodatek zielonego badziewia powoduje, że ciężko pić to piwo z przyjemnością. Po mlasknięciu obecna ziemistość. Na finiszu dziwna gorycz. Całość kolorowa i w miarę pijalna. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Raciborskie Zielone to dające się wypić piwo. Niczym nie odrzuca, ale ten naturalny barwnik niczego tu nie wnosi, więc uważam to za bezsens. Można je wypić bez większego obrzydzenia, ale nie jestem zwolennikiem wlewania w siebie na siłę. Dlatego też po połowie szklanki wszystko poleciało do muszli kolzetowej. Na szczęście w pogotowiu mam Guinnessa i Bushmills’a

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

13 thoughts on “Raciborskie Zielone, czyli Ludwik w piwie

  1. To zielone piwo piłem w okolicy końca roku 2012. Nie jest to taka tragedia jak Lubuskie zielone, ale też nie dałem rady wypić całej butelki. Jak dla mnie smak Zielonego z Raciborza był za słodki i landrynkowy.

  2. Ja właśnie kończę to piwko… tragedii nie ma no i jest to chyba faktycznie „najlepsze” zielone piwo na rynku… choć proponuje zrobić samemu z dobrego lagera, dolewając do niego kieliszek likieru curaçao – smakuje o niebo lepiej, też jest zielone… i daj kopa😉

  3. mówicie że tragedia chemia i w ogóle ale powiem szczerze że wole je od zalewających polskę tyskich harnasi i innych żubrów

  4. Ja wlaśnie wylałem Raciborski Pils. W smaku dosyć dziwne, ale jeszcze by przeszło, ale piwo nie miało kolory standardowego piwa tylko był kolor zielony… Posmak też był lekko dziwny… Czy to normalne w tym piwie?

  5. jesli w tym piwie jest chlorofil to tym lepiej – poczytajcie sobie jakie on ma wlasciwosci lecznicze 🙂 Ja sprzedaje to piwo w kawiarni i klientom bardzo smakuje, nawet z sokiem malinowym jest dobre. Zielone piwo mozna uzyskac tez w inny sposob ale to juz inna bajka😉 pozdrawiam🙂

    • Te wszystkie „cuda” zamieszczone są głównie na stronach wszelakich medykamentów, które zawierają chlorofil, więc zastanowiłbym się nad jego „włściwościami”.

  6. pilem to piwo na poczatku kiedy sie ukazalo piana byla biala a kolor zoltawo zielony teraz piana ma odcien zieleni jak rowniez piwo jest bardziej zielone znosne ale tylka nie urywa …

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s