Czarny Kur, czyli kogut w medalach

Czarny Kur 1W związku z tym, że Orka bardzo długo dopływa do warszawskich sklepów (podobno pojawi się w sobotę) postanowiłem pocieszyć się innym piwem z Browaru Widawa. Tym razem nie będzie to owoc współpracy Kolaborantów. Czarny Kur to dzieło Wojtka Frączyka. Czy piwowar z Gospody Pod Czarnym Kurem poradził sobie w pojedynkę? Czy receptury Kopyra cieszą się lepszym powodzeniem niż te od Wojtka? Zapraszam do lektury!!!

Czekam i czekam, a Orki nadal nie ma. Próbowałem już wersji beczkowej, ale opinią podzielę się dopiero w wątku poświęconym temu konkretnemu piwu. Dzisiaj zabieram się za dziecko 1/2 Kolaborantów.  W sumie dziwna sprawa, bo tak naprawdę to sporo osób kojarzy Browar Widawa tylko i wyłącznie ze współpracy Tomka Kopyry i Wojtka Frączyka. No właśnie. Nawet teraz w pierwszej kolejności wymieniłem Kopyra, a nie właściciela i głównego piwowara przybytku w Chrząstawie Małej. Chociaż może to tylko taka luźna myśl i nie ma w niej aż tyle prawdy? Nieważne. Istotne jest to, że poza „zwierzakami” Kolaborantów, w Gospodzie Pod Czarnym Kurem warzone są również inne piwa, których receptury opracowuje w pojedynkę Wojtek Frączyk. Mówię tu o napitkach takich jak: Marzanna (marcowe), Piwo Parowe (lager chmielony Citrą i Pacific Gem), Premium Lager (lager chmielony Simcoe), Augustiańskie (pszeniczne), Augustiańskie Ciemne (ciemne pszeniczne) i Augustiańskie Koźlak Pszeniczny (koźlak pszeniczny). Warto dodać, że Premium Lager zajął 2. miejsce w kategorii – jasny lager do 13°BLG w Plebiscycie na Piwo Roku 2012 wg Browar.biz. Z kolei dzisiejszy bohater to zdobywca  3. miejsca pośród piw ciemnych dolnej fermentacji do 13°BLG w tym samym konkursie. Ponadto może on również pochwalić się 3. pozycją w Konkursie Piw Rzemieślniczych Birofilia 2012 jako ciemny lager. Pora przejść do konkretów. Czarny Kur zawiera 5% alkoholu, a jego ekstrakt dobija do 12,5%. Etykieta trochę rozczarowuje. Zwykłe, proste, bez polotu. Dziwne, że projekt Kolaborantów może poszczycić się o wiele lepszą oprawą graficzną niż standardowe pozycje browaru… Czarny Kur 2Pssst… Po przelaniu do szklanki, moim oczom ukazuje się średnio pęcherzykowata i kremowa piana o umiarkowanej wielkości. Szybko opadła do 1-centymetrowego kożucha, który towarzyszył do samego końca degustacji. Kolor to słabo przejrzysty, czarny odcień. Pod światło widoczne są delikatne, rubinowe refleksy.Czarny Kur 3Mam nadzieję na solidne piwo. Zapach jest intensywny. Czuć ciemne słody, kawę i karmel. Z kolei w smaku mamy już lekkie zaskoczenie. Początek jest zdecydowanie kwaskowaty. Po chwili do głosu dochodzą palone słody, gorzka czekolada i karmel. Wszystko fajnie przeplata się ze sobą. Na finiszu kawowa goryczka. Całość wytrawna, ale trochę zbyt płaska. Wysycenie na wysokim poziomie. Ciut za duże.

Podsumowując, Czarny Kur to wyróżniający się na polskim rynku ciemniak. Jednak mimo wszystko nie zwala on z nóg. Ubogie tło i przegazowanie słabo ze sobą współgrają. Piwo zyskuje na tym, że nie ma zbyt dużej konkurencji. Jednak czytając opinię innych osób podejrzewam, że trafiłem na niezbyt udaną warkę.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

8 thoughts on “Czarny Kur, czyli kogut w medalach

  1. Może zadziałał efekt medali? Mając do czynienia z nagradzanym produktem ludzie często kierują się tym, że nie może być niesmaczny, bo przecież jest utytułowany. Tak samo i z piwem. Choć nie chce oceniać, bo nie piłem.

  2. Czytając Twój opis mam wrażenie że trafiłeś na wyjątkowo udaną partię. Lane w PDSL było bardzo męczące.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s