Zlatopramen Radler Zimni, czyli piwna pralina

Zlatopramen Radler Zimni 1Pięc dni temu wrzuciłem na fanpage’a zdjęcie zimowych „radlerów” od Zlatopramena. Śmiałem się, że już wiadomo w jakim kierunku pójdzie Browar Jagiełło i Browar Witnica. Czesi wykombinowali dosyć „oryginalne” połączenia i wypuścili je na rynek. Wcześniej ich nie widziałem, więc postanowiłem zabawić się w piwnego sapera. Jak smakuje owocowo-słodyczowa wariacja zza południowej granicy? Czy powinniśmy się obawiać, że Polacy też niedługo na to wpadną? Zapraszam do lektury!!!

W Witnicy i Pokrówce nikt nie ma pomysłu na dobre piwo. Kierownictwo obu przybytków woli tłuc smakowe warianty, bo widocznie takie rozwiązanie jest najbardziej korzystne finansowo. Rozumiem, że w końcu to biznes, a my patrzymy na to trochę inaczej, ale trzeba zachować choć trochę przyzwoitości. Jakiś roku temu miałem okazję do porozmawiania z osobą zarządzającą Browarem Witnica. Te doświadczenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że ta Pani nic ciekawego tam nie zrobi. Jednak co się stanie kiedy Witnica i Jagiełło w końcu znajdą się w punkcie, w którym warianty owocowe zostaną wyczerpane? Jaj nie mają, więc na pewno nie zaszaleją tak jak Browar Kormoran ze swoim czosnkiem. Pewnie inspiracją będą dla nich pomysły Czechów. Wymieszają Jagiełło Czekoladowe z Wiśniowym lub Lubuskie odpowiedniki i będzie ogień…. Czy takie rżnięcie ma sens? Sprawdźmy. Zlatopramen Radler Zimni to piwo z wsadem czekolady i wiśni. Zawiera ono 5% alkoholu, a ekstraktu nikt tu nie podał. Etykieta to Zlatopramenowy standard. Tyle, że tym razem jest to opcja zimowo-„radlerowa”. Na kontrze widnieje ciekawa informacja, że piwo najlepiej smakuje po 90-sekundowym podgrzaniu w mikrofali, przy mocy 900W. Wow…Zlatopramen Radler Zimni 2Otwieram. Podczas nalewania gruboziarnista piana urosła do średnich rozmiarów. W szybkim tempie opadła do minimalnej warstwy, oblepiająca przy tym szkło. Kolor to brunatno-rubinowy odcień.Zlatopramen Radler Zimni 3Pewnie nie zaskoczy, ale sprawdźmy. Zapach jest mocno przewidywalny. Występuje tu sztuczna czekolada i delikatna wiśnia. W smaku jest również mało piwnie. Tytułowa mieszanka jest tu dobrze wyczuwalna. Zestawienie kwaskowatej wiśni i lekko sztucznej czekolady jest na pewno dużo bardziej przystępne niż w osobnej postaci. Jednak to nadal aromatyczny ulepek. Goryczki nie odnotowałem. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Zlatopramen Radler Zimni to zwykłe i niezaskakujące piwo smakowe. Podobny efekt można uzyskać mieszając Jagiełło/Lubuskie Czekoladowe z wersją wiśniową. Raczej nie polecam nikomu, bo to zwykła strata pieniędzy. Rozbroiłem tego potworka za Was, więc to powinno Wam  wystarczyć.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

7 thoughts on “Zlatopramen Radler Zimni, czyli piwna pralina

  1. Dziękujemy😀 . A tak na poważnie , to podejrzewam że rodzime browary w przyszłym roku mogą przebić Czechów pomysłowością na miksy .

  2. Pingback: Cztery radlery, czyli poczwórny masochizm z odrobiną orzeźwienia | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s