Perła Winter, czyli zimowy radler

Perła Winter 1Skoro przyjęła się moda na piwa letnie, to trend ten musi mieć również swoje odzwierciedlenie w okresie zimowym. Już rok temu mieliśmy do czynienia z piernikami, goździkami i innymi korzennymi przyprawami. Teraz także szefostwo Perły postanowiło dołączyć do tego „zacnego” grona za pomocą radlera „w czapce i szaliku”. Czy taki wariant ma szanse powodzenia? Czy Perła Winter to kolejny aromatyzowany badziew? Zapraszam do lektury!!!

Jeśli chodzi o propozycje na zimę to do mojego domu mają wstęp jedynie portery, koźlaki i inne ciemniejsze, wysokoprocentowe piwa. Oczywiście nie skreślam takich opcji jak Książęce Korzenne Aromatyczne, czy też Kormoran Świąteczne, ale takie pozycje nie mają dla mnie większego sensu. Skoro za oknem panuje minusowa temperatura to raczej preferuję napić się jakiegoś portera (tutaj wybór mamy spory) lub też innego Dziadka Mroza. Poza tym na rynku pojawiają się także lepsze lub też gorsze ciekawostki (Saint No More, Renifer, Koniec Świata), które lepiej sprawdzają się w roli rozgrzewaczy. Co więcej, od zwykłych piw aromatyzowanych wolę po stokroć ciepłą herbatę z imbirem, miodem i cytryną. Pomijam fakt, że herbaty raczej nie pijam. Dlatego z pewną obawą podszedłem do nowości od Perły. Tym bardziej, że wersja letnia, czyli Summer nie zachwycała. Kiedy dowiedziałem się, że dostanę od nich paczkę, miałem cichą nadzieję na Lubelskie Koźlak. No, ale nie. Dwie puszki Perły Winter, świeczka (ładnie pachnie), płyta CD z materiałami, ogrzewacz do rąk i… wazelina do ust. W sumie kreatywność nie zna granic. Dzisiejszy bohater zawiera 5% alkoholu, a ekstrakt to standardowo tajemnica. W składzie 80% piwa, sok jabłkowy i z czarnego bzu (19,9%) oraz 0,1% aromatów: czarny bez, dzika róża, kwas cytrynowy i stevia (taka słodka roślina). Grafika jest podobna do Perły Summer. Podobnie jak w tamtym przypadku, kolorystyka nawiązuje do głównego motywu. Tutaj jest nim czarny bez. Perła Winter PaczkaOtwieram. Podczas nalewania piana okazała się drobnoziarnista i urosła do niezbyt imponujących rozmiarów. Dodatkowo bardzo szybko opadła do minimum. Kolor to rubinowo-herbaciany odcień.Perła Winter 3Chwila wdechu… Zapach to tylko i wyłącznie czarny bez z dziką różą. Trochę zbyt perfumowany. W smaku jest słodko. Od początku czuć niepiwne dodatki, czyli wspomniany już czarny bez oraz aromat róży. Na plus zasługuje to, że baza jest przez chwilę delikatnie wyczuwalna. O niczym więcej nie da rady tu wspomnieć. Całość zalepiająca i lekko gryząca w gardło. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Perła Winter to kolejne, kiepskie i nic nie wnoszące piwo aromatyzowane. W zasadzie nazwałbym to raczej napojem piwnym. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że dodatki drapią w gardło przez co całość jest naprawdę mało przystępna. Widać, że Perła chce kombinować i eksperymentować, ale zdecydowanie idą w złym kierunku.

7 thoughts on “Perła Winter, czyli zimowy radler

  1. Pingback: Książęce Korzenne Aromatyczne, czyli przyprawowy koncerniak | Smak Piwa

  2. dziwne piwo pite kilkakrotnie i mimo ze za kazdym razem smak byl podobny to niekoniecznie mialem ochote go dopic do konca, dobre wysycenie ciekawy zapach i smak…. na ktory trzeba miec ochote, krotko moze byc

  3. Pingback: Lubelskie Koźlak, czyli kozioł bez rogów | Smak Piwa

  4. Mi smakuje. Summer – zgadzam się – zdecydowanie nieudany, za to Winter mi bardzo podchodzi. Nawet w lecie. Byłem sceptyczny jak przeczytałem skład, ale przeżyłem miłe zaskoczenie i teraz piję chętnie od czasu do czasu.

  5. To piwo jest dla Ciebie słodkie? Przyznam, że to niesamowite. Największą zaletą P.Winter jest to że nie jest słodzona cukrem czy innym glukozowym cudem. Czujesz perfumy z naturalnych aromatów .znaczy iż masz coś z nosem. Pije Winterkę bo ma w sobie czar partyzantckiej pasterki w pierwszych dniach jesieni.

    • Bardzo fajnie, że zamiast cukru/słodzików w składzie zawarta jest stevia.
      Jeśli poprawi Ci to humor, przyjmijmy, że mam coś z nosem, a Ty jesteś sensorycznym guru.
      Odnośnie ostatniego argumentu to normalnie szacuneczek…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s