American Lager, czyli freestyle po polsku

American Lager 1Ciąg dalszy eksperymentów na polskim rynku. Browary coraz odważniej poczynają sobie w kwestii warzonego przez nich piwa. Różnorodność dostępnych stylów powoli przywraca o zawrót głowy. Rok 2013 nie zapowiada, że ta sytuacja ulegnie zmianie. Przykładem takiego stanu rzeczy jest właśnie American Lager z minibrowaru Haust. Czy piwowarski freestyle może się opłacić? Czy AL dołączy do budzącego kontrowersje Sępa? Zapraszam do lektury!!!

Oczy wszystkich piwoszy zwrócone są na Browar PINTA, AleBrowar i duet Browar Kopyra & Browar Widawa (zwany „Kolaborantami”). Z kolei gdzieś z tyłu, po cichutku działa sobie przybytek zwany Haust. Zielonogórski minibrowar ma w swoim dorobku takie pozycje jak: Belgijskie Ale, Blonde, Klasztorne, Red Haust lub też Wit. Pozycje te są bardzo ciekawe. Jednak najważniejsze jest to, że oferują coś poza standardem (pils, weizen). Po pysznym i niezwykle harmonijnym Red AIPA postanowiono dalej kombinować z amerykańskim chmielem. W taki oto sposób zabrano się za uwarzenie American Lager. Autorskie interpretacje piwnych stylów nie zawsze odpowiadają każdej osobie. Niektórzy po prostu wyznają „religię BJCP” (Beer Judge Certification Program) i każde odstępstwo jest dla nich grzechem i powodem do bojkotu danego grzesznika. Na szczęście nie należę do tej grupy i z wielką ciekawością podchodzę do nowej pozycji z Hausta. Jednak zanim zacznę, chciałbym przestrzec Was przed ewentualną wtopą z zielonogórskim Hefe-Weizenem. Chodzi mi o konkretnie najnowszą warkę tego piwa (przynajmniej butelki dostępne w Warszawie). Być może nastąpiła jakaś pomyłka, ponieważ pszenica ma praktycznie identyczną barwę i klarowność jak ichni pils. Niestety nie poświęciłem się i nie zamierzałem sprawdzać, czy to prawda. Dobra, pora zacząć. Zawartość alkoholu w American Lager jest nieznana, ale za to ekstrakt dobija do 12%. Etykieta? Prosta, nieskomplikowana, ale pomysłowa. Piwna Statua Wolności powoduje uśmiech na twarzy.American Lager 2Pssst… Podczas nalewania gruboziarnista piana urasta do niezbyt imponujących rozmiarów. W dosyć szybkim tempie opadła ona do minimum. Kolor to klarowne złoto.American Lager 3Pora sprawdzić ten wymysł. Zapach to średnio intensywna, grejpfrutowo-ziołowa mieszanka. W smaku jest dosyć pełne z wyraźnie przebijającym się chmielem. Znane z aromatu grejpfruty i zioła stwarzają bardzo przyjemną goryczkę, którą czuć jeszcze po przełknięciu. Całość pijalna i świeża. Wysycenie na poziomie średnim, w stronę niskiego.

Podsumowując, American Lager to smakowite i zaskakujące piwo. Pomysł na uwarzenie takiej pozycji był moim zdaniem znakomity. Pokazuje to, że nawet zwykła dwunastka może być niesamowicie ciekawa i goryczkowa. Takiego czegoś właśnie brakuje na polskim rynku. Największą przeszkodą jest tu niestety cena. Gdyby takie piwo było dostępne za 3-3,5 zł… Wydaje mi się, że freestyle z Zielonej Góry wyszedł dużo lepiej niż ten z Widawy.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

12 thoughts on “American Lager, czyli freestyle po polsku

  1. Można wiedzieć ile to piwo kosztuje w W-awie?
    Bo w Z.G. w Hauscie 9 zł za butelkę😐 … nalewają z nalewaka do butelki oraz przy kliencie kapslują i naklejają etykietę… a cena jak z karty dla klientów pubu za piwo lane w pokalu:/

  2. Pingback: Klasztorne, czyli belgijski haust piwa | Smak Piwa

  3. Pingback: PINTA Atak Chmielu, czyli goryczkowy prekursor | Smak Piwa

  4. Pingback: PINTA Oto Mata IPA, czyli piwo z ryżem | Smak Piwa

  5. Pingback: Robust Porter, czyli smoliste bogactwo | Smak Piwa

  6. Pingback: Ox Bile, czyli bycza żółć w piwie | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s