Ciechan Marcowe, czyli Nasz Jubilat 2.0?

Ciechan Marcowe 1Nowa pozycja w ofercie Ciechana wywołała lekką dyskusję. Wszystko to za sprawą tego, że miesiąc przed launch’em Marcowego miała miejsce premiera Naszego Jubilata, który różni się od niego tylko zawartością alkoholu. Tak zaczęły się teorie spiskowe, że jedno mniej odfermentowane, a drugie bardziej itp. W sumie nieważne, bo piwo ma bronić się smakiem. Czy Ciechan Marcowe wyjdzie z tego obronną ręką? Zapraszam do lektury!!!

Jakiś  czas temu pojawiły się plotki, że w Ciechanie lub Lwówku Śląskim zaczynają myśleć o uwarzeniu ale. Kiedy po premierze Nasz Jubilat zapowiedziano kolejną nowość, miałem nadzieje, że plotka okaże się prawdą. Jednak szybko zostałem sprowadzony na ziemię, a w świat poszła informacja o märzenbier. Stąd też wiele osób jęknęło z zawodu i nie pozostawiło na Marcowym suchej nitki. Sam nie byłem jakoś zachwycony, ale również nie miałem zamiaru nikogo ganić. Fakt, mijający rok strasznie rozpieścił rodzimych piwoszy, jednak bez przesady. Mnie cieszy każde nowe piwo ze stajni Marka Jakubiaka. Tym bardziej, że Browar Ciechan ma już taką pozycję, że mógłby spokojnie skupić się na tym co jest w ofercie, a wszystkie siły przeznaczyć na rozbudowę swojego mini imperium. Dobra, przecież nie o tym miała być mowa. O co chodzi z märzen-em? To stosunkowo mocne piwo, które warzone jest metodą dolnej fermentacji. Jego „życie” rozpoczyna się wiosną, a leżakowanie trwa przez całe lato i wrzesień. Wszystko po to, aby można było serwować je podczas corocznego bawarskiego festiwalu Oktoberfest. Jak ma się do tego nowinka z Ciechanowa? Ciechan Marcowe zawiera 6,2% alkoholu i 13,8% ekstraktu. Etykieta to typowy wzór dla wszystkich ciechanowskich piw. Tym razem kolorystyka jest podobna do Grudniowego lub też Maciejowego. Moje było dodatkowo zapakowane w firmowy trójpak, który otrzymałem od browaru, za co serdecznie dziękuję.Ciechan Marcowe 2Otwieram. Po przelaniu do szklanki gruboziarnista piana osiągnęła średnie rozmiary. W bardzo szybkim tempie opadła do minimum. Kolor to miedziano-herbaciany odcień.Ciechan Marcowe 3

Co my tu mamy? Zapach to głównie słód, karmel i delikatny metal. W smaku dominuje słodowość z dosyć wyraźną nutą alkoholową. Dodatkowo z tła wybija się lekka metaliczność. Na finiszu średnio intensywna goryczka. Całość pijalna i spójna. Wysycenie średnie, w stronę niskiego.

Podsumowując, Ciechan Marcowe to dobre, ale średnio przekonujące piwo. Pewnie spowodowane jest to tym, że jakoś szczególnie nie przepadam za tym stylem. Pomimo łatwości w odbiorze raczej nie zostanę jego fanem. Co do podejrzeń o wspólną recepturę dla Naszego Jubilata i Marcowego, to mogą być one słuszne, ale w sumie mniejsza z tym.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

4 thoughts on “Ciechan Marcowe, czyli Nasz Jubilat 2.0?

  1. To może chodzi o gust.. bo jak spróbowałem to uznałem że jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy Ciechan jaki piłem.. byłem zaskoczony bardzo na + i się nie spodziewałem że tak mi posmakuje… Dziś kupiłem całą kratę… mam nadzieję że to nie edycja limitowana…dla mnie na równi z najlepszymi partiami Ciechana Miodowego.

  2. naprawdę dobre pivo!kupiłem i pierwsze 2/3 zawartości butelki wypiłem prawie duszkiem(nie mogłem się powstrzymać),zaraz nabyłem drugie i skonsumowałem degustując.no smaczne!polecam skosztować

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s