Żubr Ciemnozłoty, czyli „wielka niespodzianka” od Kompanii Piwowarskiej

Niedawno odwiedził mnie kurier z tajemniczą przesyłką. Wiedziałem, że paczka pochodzi od Kompanii Piwowarskiej. Wystarczyło zajrzeć na stronę agencji PR, od której wyszedł owy prezent i wszystko było jasne. Zanim dokonałem research’u obstawiałem na Książęce, ale szybko przypomniałem sobie, że to nie ten podmiot odpowiada za tę markę. Co znajdowało się w przesyłce? Czy poczułem się zaskoczony? Zapraszam do lektury!!!

Kompania Piwowarska wprowadza na rynek nową podkategorię piwa. „Intensywne w smaku, której prekursorem jest Żubr Ciemnozłoty, plasuje się dokładnie między lagerami a piwami mocnymi. Esencjonalny, wyrazisty smak nowego Żubra Ciemnozłotego oraz jego ciemniejsza barwa z pewnością wpisze się w gusta konsumentów, poszukujących nowych, intensywnych doznań smakowych. Nowa, bogatsza receptura Żubra Ciemnozłotego powstała w oparciu o dokładne badania preferencji polskich miłośników piwa”. Wszystko super, fajnie i w ogóle kolorowo, ale co to za niespodzianka dla blogerów, jeśli „tajemnicze” piwo jest już obecne w sklepach? Przypomina mi to równie nieudolną sytuację z Żywcem Bock, dzięki której udało mi się dotrzeć do szerszej publiczności w bardzo krótkim czasie. No, ale nie ma co psioczyć. Nowy Żubr Ciemnozłoty zawiera 6,5% („zjechane” z 6,9%), a ekstrakt wylądował na 13,6% („zjechane” z 15%). Wszystko „przyszło” do mnie w ładnym opakowaniu (Książęce było po stokroć lepsze). Etykiety nie ma, bo przecież to „wielka tajemnica”.Butelka była zakamuflowana w następujący sposób.Otwieram bez żadnych uprzedzeń. Podczas nalewania piana urosła do średnich rozmiarów. Niestety, ale szybko opadła do minimum. Kolor to dosyć ładny, jasny bursztyn.Rozpoczynam. Czytałem (i oglądałem) parę recenzji i jestem bardzo ciekawy. Zapach jest niezbyt intensywny, lekko słodowy z alkoholem. W smaku mamy słodowość z delikatną skórką od chleba. Dalej dosyć mocno wyczuwalny alkohol, który mógłby być trochę mniejszy. Na finiszu nikła goryczka. Całość wypijalna, ale zapełniająca. Wysycenie na wysokim poziomie.

Podsumowując, Żubr Ciemnozłoty to wcale nie takie złe piwo. Według mnie jest ono smaczniejsze niż zeszłoroczna wersja. Szału nie ma, ale też nie odnotowałem żadnej tragedii. Rozpisywać się nie będę, ponieważ nie ma o czym. Jestem trochę zdziwiony, bo po lekturze innych recenzji wydaje mi się, że część blogerów mogła otrzymać zupełnie inne wersje…. Może osoby odpowiedzialne za wysyłkę coś zdradzą?

4 thoughts on “Żubr Ciemnozłoty, czyli „wielka niespodzianka” od Kompanii Piwowarskiej

  1. Jak dla mnie troche wiocha i robienie takich rzeczy jest na pokaz. Nie wiem czy to tylko moje zboczenie, ale w innych piwach niz ciemne nie dopuszczam znacznie wyczuwalnego alkoholu…🙂 dlatego prawie zaden koncerniak jest nie do wypicia dla mnie, plus dochodzi ich to dziwne wysycenie. Fajny wpis.

  2. Zeszłoroczny-to było to. Praktycznie zeszłego roku tylko ciemnozłote piłem. Teraz spróbowałem-i niestety ale więcej nie kupię.

  3. Przy nalewaniu myślałem że piana da dyla ze szklanki , ale po niecałej minucie z piany zostało wspomnienie .
    Zapach – miły , obiecujący coś ciekawszego w smaku .
    Smak – Lepszy niż w zeszłym roku , ale wciąż według mnie do poprawy .
    Na plus dla KP że starają się poprawić coś w piwie .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s