Miłosław Marcowe, czyli następca Złotego Smoka

Browar Fortuna wypuścił na rynek piwo, które od pewnego czasu było już dostępne, ale tylko i wyłącznie w beczkach. Tą nowością jest Miłosław Marcowe. Po Cerevisia Marcialis i Nasz Jubilat (?), to trzeci lub też drugi (zależnie jak traktować pozycję z Ciechanowa) märzenbier debiutujący tej jesieni. Czy warto było butelkować to piwo? Czy nowy Miłosław ma coś wspólnego ze Złotym Smokiem? Zapraszam do lektury!!!

Linia piw Miłosław rozszerza się o kolejną pozycję. Jak dotąd na sklepowych półkach mogliśmy odnaleźć trunki takie jak: Miłosław Pilzner, Miłosław Koźlak i Miłosław Pszeniczne. Smakowo raczej nie powalają, ale dwa pierwsze można wypić bez obrzydzenia. To co było „domeną” Browaru Fortuna, czyli warzywa (DMS – dimetylosiarczek) odeszło w niepamięć. W końcu ktoś pozbył się tej wady i zastępcy Smoków są z reguły od niej wolni. Ciekawe, czy Marcowe podtrzyma ten trend. No i może w końcu któreś z nowych piw tego zakładu sprawi, że tęsknota za wymienioną przed chwilą linią jakoś się zmniejszy. Po cichu liczę, że jest to Złoty Smok w nowej, bez warzywnej odsłonie. Sprawdźmy. Dzisiejszy bohater zawiera 6% alkoholu i dobija do 13,2% ekstraktu. Etykieta to typowy szablon, który jest używany przy wszystkich pozycjach spod marki Miłosław. Czytelnie, schludnie, poprawnie, ale bez żadnych fajerwerków.Otwieram i przelewam do szklanki. Piana okazuje się średnia, gruboziarnista, dziurawa i nietrwała. Kolor to ciemne złoto, delikatnie wpadający w bursztyn.No to zaczynamy. Zapach to zestawienie mało intensywnego słodu, masła i alkoholu. W smaku odnajdziemy tępą słodowość, po której do głosu dochodzą maślano-alkoholowe nuty. W tle wyczuwalna delikatna chlebowość. Na finiszu kiepska, etanolowa goryczka. Całość mało treściwa i niezgrana. Wysycenie średnie, w stronę niskiego.

Podsumowując, Miłosław Marcowe to mało udane piwo. Według mnie jest to bardziej strong lager niż märzenbier. Jednak mimo wszystko jest on bardziej zbliżony do stylu niż Cerevisia Marcialis. Chociaż jeśli tak ma smakować polski Oktoberfestbier to ja dziękuję. Niestety, ale wyrób Fortuny przypomina zeszłoroczne Marcowe z Browaru Kormoran

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

6 thoughts on “Miłosław Marcowe, czyli następca Złotego Smoka

  1. Smakuje właśnie jak mocne koncernowe, ale jest bliżej Oktoberfestbier niż Kormorana CM. Dziś nabyłem za 2,4zł i za tę cenę jest napój przyjemny. W paczce był też Miłosław Pilzner i tutaj bardzo duża zmiana na plus, ewidentnie gorzki pilsener.

  2. Jak dla mnie ciekawe w smaku-ale nie coś co bym chciał pijać częściej. Przy okazji wypiłem też piwo z Oktoberfestu -zupełnie inny smak. O ile Miłosław Pilzner jest u mnie stałym bywalcem-o tyle za tym nie będe przepadał.

  3. Pingback: Ciechan Nasz Jubilat, czyli jubileuszowy “specjał” | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s