Cerevisia Marcialis, czyli piwo marcowe z XV wieku

Piwo marcowe z Olsztyna powraca. Tym razem w innej odsłonie i w innych okolicznościach. Cerevisia Marcialis to owoc współpracy Browaru Kormoran z Muzeum Warmii i Mazur. Inspiracją do uwarzenia tego napitku były XV-wieczne zapiski na temat charakteru złocistego trunku na warmińskich terenach. Czy w tamtych czasach znali się na piwie? Czy CM może konkurować z niemieckimi odpowiednikami? Zapraszam do lektury!!!

Cerevisia Marcialis to jedno z dwóch piw marcowych, obecnych w portfolio Browaru Kormoran. Te „zwykłe” jest dostępne w szerokiej ofercie, a dzisiejszy bohater został stworzony specjalnie na Warmiński Festiwal Dziedzictwa Browarniczego. O co w ogóle chodzi z tymi märzenbier-ami? Są to dosyć mocne, sezonowe piwa warzone metodą dolnej fermentacji. Proces ich tworzenia rozpoczyna się wiosną (z reguły marzec), czyli na koniec sezonu piwowarskiego. Leżakowanie trwa przez całe lato i wrzesień. Tradycją jest to, że serwuje się je podczas corocznego bawarskiego festiwalu Oktoberfest. To tak w skrócie. Powracając do Cerevisia Marcialis, przychodzi mi na myśl jedno pytanie. Co się stanie jeśli okaże się ono smaczniejsze od Marcowego? Większość z Nas pamięta jak smakował pierwszy märenzbier z olsztyńskiego zakładu… No, ale nie ma co nad tym rozmyślać. Dzisiejszy bohater zawiera 6,8% alkoholu i osiąga ekstrakt na poziomie 14,5%. Etykieta to z pewnością mocna strona tego piwa. Zresztą podobnie jak cała oprawa graficzna Browaru Kormoran. W tym przypadku nie można powiedzieć nic złego na jej temat. Bardzo ładnie.Pora otworzyć. Pssst… Przy nalewaniu drobnoziarnista piana rośnie do średnich rozmiarów. Poza tym bardzo ładnie oblepia szkło i finalnie była obecna do końca. Kolor to bursztynowy odcień wpadający w miedź. Trochę przypomina ciemną herbatę.Nareszcie. Zapach to zestawienie słodu, karmelu i delikatnego alkoholu. W smaku odnajdziemy mocno pełną słodowość, za którą podąża lekko słodkawy karmel. Z tyłu wyczuwalne nuty przypalanej skórki od chleba. Na finiszu przyjemna goryczka. Podszyta jest ona lekkim alkoholem, który zostawia subtelny posmak. Całość treściwa i fajnie rozgrzewająca. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Cerevisia Marcialis to bardzo dobre piwo. W porównaniu do zeszłorocznego märenzbier-a z Olsztyna tutaj mamy wszystko to, co być powinno. Teraz może śmiało stanąć obok niektórych niemieckich odpowiedników. Fakt, że nie jest to typowe marcowe, ale u zachodnich sąsiadów te „prawdziwe” potrafią wypaść gorzej. Wydaje mi się, że w Browarze Kormoran wystarczy jedno marcowe, które powinno dokładnie tak smakować. Polecam.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

5 thoughts on “Cerevisia Marcialis, czyli piwo marcowe z XV wieku

  1. Pingback: Miłosław Marcowe, czyli następca Złotego Smoka | Smak Piwa

  2. Piwo bardzo pijalne, ale niestety dodatek, albo nadmiar słodu ciemnego spowodował ciężkość, jakiej w marcowym nie powinniśmy znaleźć. Cena jakieś 5zł, więc do przełknięcia, ale są jednak ale*

    *co może też znaczyć, że są piwa ale🙂 zamiast CM

  3. Mmmmm , MMmmmm . Wyborne . Zajebiste . gdzie ja w Piasecznie kupie takie następne . No cóż trzeba odczekać te kilka dni do poprawy pogody i zapylać rowerkiem na Wilanowską .

  4. Pingback: Ciechan Nasz Jubilat, czyli jubileuszowy “specjał” | Smak Piwa

  5. Pingback: Podróże Kormorana Weizenbock, czyli pszekozioł z Olsztyna | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s