Pilsner Urquell, czyli 170 lat w jednej butelce

W związku z tym, że 5 października Pilsner Urquell obchodził swoje 170-te urodziny, postanowiłem zrecenzować to jakże popularne piwo. Od dawna przymierzałem się do tej notki, ponieważ bezustannie mam styczność z tą marką. No, a biorąc pod uwagę, że lubimy tych, którzy lubią Nas, musiało to się wreszcie stać. Co ciekawego przygotowali Czesi? Czy urodziny zostały uczczone w specjalny sposób? Zapraszam do lektury!!!

Jak już wspomniałem, 5 października minęło 170 lat od powstania Pilsner Urquell. Tak naprawdę jego historia rozpoczęła się cztery wiosny wcześniej, ponieważ właśnie wtedy mieszkańcy Pilzna zbuntowali się przeciwko niezadowalającej jakości i smakowi dostępnych piw. Doszło nawet do sytuacji, gdzie na starym rynku wylano 36 beczek zawierających owy trunek. Następnie postanowiono wybudować browar, w którym miał powstawać napitek, który zadowoli protestujących ludzi. W 1842 roku mogli już napić się tego czego pragnęli. Wszystko to było zasługą Josefa Grolla, niemieckiego piwowara, który stworzył PU. Podobno szczep drożdży (Pilsner H.), który został użyty do uwarzenia pierwszej warki istnieje do dzisiaj, a jego klony przechowywane są w bankach (Pilzno, Praga, Londyn i Nowy Jork). No, ale mniejsza o historię, bo to smak jest tu najważniejszy. Tym bardziej, że jubileuszowy Pilsner Urquell wydany jest w wersji niefiltrowanej i niepasteryzowanej. Zawiera on 4,4% alkoholu, a ekstrakt osiąga 11,8%. Butelka to pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy. Piękna, litrowa, zamknięta krachlą, okalana przez specjalną etykietę, na której wypisana jest historia tego piwa.Poza tym całość owinięta jest w firmowy papier i dodatkowo zapakowana w równie ciekawy karton. Ekstra.Otwieram. Pach!!! Piękny dźwięk i dymek wydobywający się z butelki. Nalewam do kufla. Piana nie imponuje. Jestem przyzwyczajony do tej, znanej z czeskiego serwowania, a ta mocno od niej odbiega. Kolor to standardowy złoty odcień. Jednak tutaj jest on trochę mętny, co wydaje się normalne biorąc pod uwagę brak filtracji.Pora na najlepszą część. Zapach nie powala, ale czego można się spodziewać. Wyraźnie czuć słód i chmiel. W smaku od początku czeka pełna, a zarazem lekka słodowość. Po niej uderza dosyć intensywna, ziołowo-kwiatowa goryczka, która pozostaje aż do samego końca. W tle błąkają się delikatnie kartonowe nuty. Całość orzeźwiająca i typowo sesyjna. Wysycenie na poziomie średnim, w stronę wysokiego.

Podsumowując, Pilsner Urquell w wersji niepasteryzowanej i niefiltrowanej to trochę smaczniejsza wersja „zwykłego” odpowiednika. Niuanse, które płyną z tych dwóch rzeczy są subtelne, o czym utwierdziłem się podczas rozmowy z Maciejem Chołdrychem. Jednak nie oznacza to niczego złego, ponieważ PU to dobre piwo, które niepotrzebnie kojarzy się z koncernem. W Pilznie warzy się, stosując metodę dekokcji, a nie wyjaławiającego ze smaku HGB. Polecam uczcić urodziny Pilsner Urquell za pomocą jubileuszowej wersji🙂

9 thoughts on “Pilsner Urquell, czyli 170 lat w jednej butelce

  1. Rzeczywiście inne, cena zaporowa, ale warto się szarpnąć-butelka zostanie przecież (przy okazji skąd masz kufel-u nas były tylko flaszki, a kufel dopiero jest do wygrania). Uderza większa słodowość i gęstość, bardziej wyrazisty alkohol i stonowany, ale pełny chmiel. Ciekawe czy będzie dostępna ta wersja w normalnej sprzedaży i mniejszym szkle?

    • To limitowana edycja, która będzie dostępna przez krótki czas. Na mniejsze szkło nie ma co liczyć. Co do kufla, to dostałem go w prezencie od osób reprezentujących Pilsner Urquell.

  2. Pingback: Ciechan Nasz Jubilat, czyli jubileuszowy “specjał” | Smak Piwa

  3. W chwili obecnej można kupić ten zestaw w Almach za 9.99zł, w związku z kończącą się datą ważności. Ale i tak mam opory🙂

  4. Pingback: Akademia Pilsner Urquell: Warsztaty Cicerone | Smak Piwa

  5. Pingback: Pilsner Urquell uczy nalewać piwo | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s