PINTA Czarna Dziura, czyli straszna poprawność

W oczekiwaniu na nowości z dwóch browarów kontraktowych (PINTA i AleBrowar) postanowiłem sięgnąć po ich pozycje. W taki sposób na stole wylądował Amber Boy (nadal nie mogę się do niego przekonać) i Czarną Dziurę. Zdziwiłem się, kiedy spostrzegłem, że nie zamieściłem jeszcze recenzji tego drugiego. Jak, więc smakuje ciemny lager od PINTY? Czy wszystkie piwa spod tej marki są bezbłędne? Zapraszam do lektury!!!

Dzięki zapowiedzianej premierze zabrałem się za przeglądanie historii moich recenzji. W taki właśnie sposób zauważyłem, że nigdy nie zamieściłem notek dotyczących piw, które należą do ścisłej czołówki polskiego piwowarstwa. Mówię tu o wyrobach Browaru PINTA. Właśnie zastanawiam się gdzie na mojej stronie jest Atak Chmielu, Odsiecz Wiedeńska, Pierwsza Pomoc, Podymek, A’la Grodziskie, 70/- Szylingów (Jak w Dym czeka na trochę inną formę). Może nie wszystkie są/były wybitne, ale z pewnością zasługują na indywidualne potraktowanie. No nic, trzeba nadrobić to co możliwe. Czarna Dziura to piwo uwarzone w stylu dark lager. Jego parametry to: 4,5% alkoholu i 11,5% ekstraktu. Grafika to PINTowy standard, który rozróżniamy dzięki zmianom koloru etykiety. Ja nadal ubolewam nad odejściem od konwencji komiksowej. Jednak wydaje mi się, że Autorzy wiedzą lepiej i mają rację co do „dojrzałości” swojej oprawy. W końcu piwo to piwo.Przelewam do firmowego szkła. Piana okazuje się spora, gęsta, trwała i cudownie oblepiająca szkło. Kolor to intensywna czerń, nieprzejrzysta pod światło.Przechodzę do ulubionej części. Zapach okazuje się niestety mało intensywny. Odnajdziemy w nim ciemny słód, lekką kawę i paloność. W smaku przeważa zdecydowana ciemna słodowość, za którą podążają kawowe akcenty. Dalej wyczuwalne przypalane nuty. W tle ujawniają się minimalne czekoladowe niuanse. Na finiszu dosyć spora chmielowa goryczka. Całość wytrawna, ale trochę zbyt wodnista. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Czarna Dziura to piwo dobre, lecz bez wielkich uniesień. Z pewnością nie można mu zarzucić jakichś większych wad, ale też pomników stawiać mu nie będę. Mamy po prostu poprawnego do bólu ciemnego lagera, który na szczęście nie jest słodki. Może to ta perfekcyjna poprawność mi tu nie pasuje? Chyba za mocno przyzwyczaiłem się do tego, że PINTA ma rozkładać na łopatki. W sumie dobrze, że mamy takie dziwne rozterki🙂

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

 

2 thoughts on “PINTA Czarna Dziura, czyli straszna poprawność

  1. Czarna Dziura może na łopatki nie rozkłada, ale z drugiej strony, czy dark lager może rozkładac na łopatki? Sama nie wiem. Tak się zastanawiam, zatrzęsienia przyzwoitych ciemnych lagerów też w Polsce nie mamy, na tle tego, co jest Pinta wypada bardzo ok🙂 Pozdrawiam.

  2. jak dla mnie świetne piwo o konkretnym smaku🙂 można nabyć jeszcze w destylatornii pod mostem poniatowskiego na powiślu ( Wwa )

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s