Veltins V+ Kola, czyli cola z procentami

Lidl ponownie został zasypany nowymi piwami z zagranicy. Paulaner Hefe-Weissbier, Guinnes Draught, König Pilsner i chyba najciekawsze: Veltins V+ Kola i Veltins V+ Curuba. Dwa ostatnie sprawiły, że pomimo planowanego odpoczynku od smakowych wynalazków, postanowiłem dokonać zakupu. Przecież takie warianty nie stoją codziennie na sklepowych półkach. Czy moja ciekawość nie wpędziła mnie w kłopoty? Zapraszam do lektury!!!

Jak już wspominałem, piwa smakowe to ostatnio temat rzeka. Co chwile coś nowego, bardziej chemicznego i coraz cięższego do wypicia. Dlatego obiecałem sobie, że tylko jakaś ciekawostka może mnie zmusić do nabycia tego typu trunku. Pierwsza taka sytuacja miała miejsce niedawno. Połączenie cytryny i czarnego bzu przezwyciężyło moją niechęć. Tym razem zaintrygowała mnie kolorowa puszka stojąca na półkach Lidla. Pierwsza z nich to Veltins V+ Curuba (recenzja już niedługo). Drugą jest Veltins V+ Kola i o nim będzie mowa. Tak, więc dzisiejszy bohater to „napój z dodatkiem piwa składający się z 40% piwa i 60% coli zawierającej kofeinę – napój orzeźwiający o smaku cytrynowym”. Trochę dziwne zdanie, ale takie właśnie widnieje na puszcze. Będzie jeszcze śmieszniej jeśli dodam, że w składzie znajduje się 0,5% soku cytrynowego, co łącznie daje Nam 100,5% płynu. Parametry charakteryzujące Veltins V+ Kola to: 4,8% alkoholu i 11,3% ekstraktu (piwo bazowe). Kwestia grafiki została już poruszona. Puszka zwraca na siebie uwagę, a to już połowa sukcesu, która prowadzi do zakupu.Otwieram… Po nalaniu do szklanki piana urosła do średniej wielkości. Jest ona zbita, ale niestety szybko opadła. Kolor taki jak się spodziewałem, czyli czarny. Pod światło widać rubinowe refleksy.Teraz najciekawsze. Zapach nie pozostawia złudzeń, że jest to napój na bazie coli. Poza tym czuć delikatną cytrynę i minimalny słód. Smak? Od początku wiadomo co stanowi 60% trunku. Jednak zaskoczeniem jest to, że nie panuje tu przytłaczająca słodycz. Dodatkowo spod przodującej coli wyłania się fajnie dopełniający aromat cytrynowy. Na finiszu nieśmiało wychyla się baza słodowa, ale tylko na granicy wyczuwalności. Goryczki nie odnotowano. Całość orzeźwiająca i nie zalepiająca.

Podsumowując, Veltins V+ Kola to całkiem udany napój piwny. Smakowo przypomina mi trochę Paulanera Spezi, od którego jest niestety gorszy. Jednak nie oznacza to, że jest niedobry. Przede wszystkim potrafi ugasić pragnienie. Wariację na temat Veltinsa z pewnością można polecić osobom, którym zależy na zawartości alkoholu, a nie do końca lubią piwo. Jeśli mimo wszystko procenty są zbędne to polecam Pepsi Twist🙂

3 thoughts on “Veltins V+ Kola, czyli cola z procentami

  1. Pingback: Veltins V+ Curuba, czyli egzotyczne dziwactwo | Smak Piwa

  2. Zgadzam się w 100% z przedstawioną opinią. Veltins V+ Kola to świetne piwko na letnie upały, jest całkiem smaczne! Ahh ten unikalny posmak Coli🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s