De Molen Rasputin, czyli w alkoholu siła

Dzisiaj trochę radośniej, bo sytuacja jest mocno pozytywna. W związku z sukcesem jaki udało mi się osiągnąć, na wieczór postanowiłem wybrać coś nieszablonowego i niepowtarzalnego. Mój wybór padł na ciężko dostępne piwo, jakim jest Rasputin. Czy zawartość butelki jest równie ciekawa jak nazwa? Czy istnieje piwo z 25 letnim okresem przydatności? Czy całość wywiązała się z zadania? Zapraszam do lektury!!!

Skąd pochodzi dzisiejszy bohater? Kraj, w którym powstaje Rasputin to Holandia. Konkretne miejsce to browar De Molen.  Jest to rzemieślniczy zakład leżący w mieście Bodegraven. Recenzowane piwo warzone jest w bardzo małych ilościach, kilka razy w roku. Podczas każdego procesu narodzin tego trunku rozlewa się go do trzystu butelek. Rasputin zawiera 10,4% alkoholu i osiąga ekstrakt na granicy 23%. Dlaczego aż tyle? Wpłynęły na to dwa czynniki. Pierwszym była konieczność przebycia długiej drogi z Londynu do Rosji (wątek historyczny). Wysokie stężenie alkoholu miało być tak zwanym utrwalaczem. Druga sprawa to klimat panujący w Rosji. Procenty miały rozgrzewać organizm. Przejdźmy jednak dalej. Etykieta to kolejna rzecz, która wyróżnia opisywane piwo. Zwykła biała kartka z powypisywanymi najistotniejszymi informacjami naprawdę przyciąga uwagę i zachęca to przyjrzenia się bliżej. Prosto, nieskomplikowanie, a jaki efekt.Moja butelka ma numer 11136.Wreszcie otwieram. Korek pięknie zahuczał i uwolnił małą chmurkę z butelki. W szklance pojawiła się spora, gęsta, kremowa i trwała piana. Po prostu piękna. Kolor jest czarna jak smoła. Pod światło widać rubinowe refleksy.No i pora na najlepszą część. Zapach jest na prawdę intensywny i ciekawy. Czuć paloność, śliwki, wiśnie i alkohol. W smaku od początku mamy pyszne podpalane słody. Dopełniane są one przez mocną czekoladę. Dalej do głosu dochodzi delikatna orzechowa nuta oraz mieszanka suszonych śliwek i wiśni. Z tła powoli wyłania się stonowany alkohol, który wzmacnia wszystkie doznania. Na finiszu czeka wyraźna podpalana goryczka z domieszką nut bimbrowych. Całość treściwa, agresywna, rozgrzewająca i delikatnie słodka.

Podsumowując, Rasputin to piwo oferujące ogrom doznań. Duża zawartość alkoholu nie musi podobać się każdemu, ale według mnie jest ona wizytówką tego trunku. Tutaj występuje jako akompaniament, który potęguje całość oraz nadaje piwu zdecydowanego i niepowtarzalnego charakteru. Poza tym jest ona stosunkowo dobrze ukryta, więc nikomu nie powinna przeszkadzać. Rasputin przypomina smakiem Nasze portery bałtyckie, ale jest od nich bardziej agresywny i szorstki. Naprawdę polecam jeśli ktoś spotka, bo takie doświadczenie jest z pewnością warte swojej ceny.

15 thoughts on “De Molen Rasputin, czyli w alkoholu siła

    • No proszę. Dziękuję za zweryfikowanie informacji. Widocznie źródło, do którego dotarłem również nie posiada wystarczającej wiedzy na temat imperialnych stoutów🙂

  1. A gdzie można to cudo dostać i w jakiej kwocie? Chętnie porównałbym z moim Imperial Porter, który wpisuje się w podobne ramy (28 blg, 13.3% :D), a nie mogę znaleźć właściwego odnośnika.

    • Mój egzemplarz został zakupiony w Warszawie na ul.Mołdawskiej 7 (sklep Lux-Store). Cena to… 47,80 zł. Była to jedyna sztuka. Z chęcią przyjmę od Ciebie tego portera i napisze, czy oba piwa są do siebie podobne🙂

  2. Pingback: Dziadek Mróz, czyli ostatnia świąteczna nadzieja | Smak Piwa

  3. Ciekawe, moja butelka okazała sie trefna, a nawet mam spore wrażenie, ze kupiłem nie to piwo co chciałem. Mój Rasputin:
    1. bez piany. myślałem, że chodzi chyba o za małą ilość surowca refermentującego dodanego do butelki. Z tym de Molen ma zawsze problem. (poprawcie jesli się myle)
    2. bardzo dziwny jak na RIS kolor ciemnego machoniu
    3. bardzo winno-śliwkowy profil aromatyczny i smakowy. Właściwie czekolada pojawiała się bardziej na finiszu, ale w małych ilościach.

    Ogólnie mam wrażenie, że zamast RIS kupiłem Barley Wine

  4. Pingback: Rasputin RIS | privpiwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s