Gambrinus Limetka & Bezinka, czyli trochę owocowej innowacji

Moda na smakowe warianty znanych w Polsce piw sprawiła, że Test Radlerów trochę wymknął się spod kontroli. Dlatego też powstała potrzeba utworzenia nowego cyklu – Test Piw Smakowych. Dzisiaj do boju staje zawodnik z Czech, a konkretnie Gambrinus Limetka & Bezinka. Czym jest bezinka? Czy Nasi południowi sąsiedzi potrafią zaskoczyć dobrym pomysłem? Kiedy nastąpi koniec owocowych wariantów? Zapraszam do lektury!!!

Powoli zaczynam tracić zapał do testowania tych wszystkich owocowych wynalazków. Wszystko zaczęło się od Somersby. Wtedy nie podejrzewałem, że wszystko potoczy się w taki sposób. Później pojawił się Lech Shandy i już poszło. Smädný Mnich Radler, Bažant Radler, Warka Radler, Lwówek Malinowe (to akurat pozytywny akcent), „nowa” Śliwka w Piwie (chociaż tutaj to jedynie testy) i Perła Summer. Wspominałem również, że wybór czeskich wariantów jest o wiele większy. Jednak postanowiłem, że muszę odpocząć od chemicznych aromatów i zakupię tylko to, co mnie zaintryguje. No i stało się tak już teraz. Gambrinus Limetka & Bezinka zaciekawił mnie swoim składem, a w zasadzie jedną pozycją. Bezinka to… czarny bez. Pozapiwny wsad to koncentraty, czyli jest obiecująco. Parametry jakimi charakteryzuje się dzisiejszy bohater to: 2,1% alkoholu oraz ekstrakt pozostający tajemnicą. Etykieta to standardowy szablon marki Gambrinus. Tym razem występuje on w bardziej rysunkowym wydaniu (ręcznie malowana cytryna i czarny bez). Grafika jakoś nie powala, ale też potrafiła mnie zaciekawić.Po przelaniu zawartości do szklanki, piana urosła do średniej wielkości. Jednak dosyć szybko opadła do minimum i nie dało się nią nacieszyć oka. Kolor to malinowy odcień.Zapach to przede wszystkim cytryna i delikatne owoce leśne. Z kolei w smaku delikatnie czuć bazę słodową, która przykrywana jest przez wspomnianą cytrynę. Po chwili na wierzch wybijają się cierpkie, leśne akcenty (zapewne czarny bez), które fajnie zgrywają się z chmielową goryczką. Połączenie te pozostawia lekko gorzki posmak i zaskakująco dobrze łamie cytrusowe akcenty. Całość niesłodka, lekka i orzeźwiająca. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, Gambrinus Limetka & Bezinka to bardzo ciekawe piwo. Jest na pewno najmniej słodką propozycją, którą przyszło mi ostatnio recenzować. Czeski wyrób stawiam tuż za moim smakowym faworytem, czyli Lwówkiem Malinowe. Gdyby nie dodatek czarnego bzu, pewnie byłoby zwyczajnie i podobnie do konkurencji. No, ale jak widać można wykombinować coś owocowego i przy tym ciekawego.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

2 thoughts on “Gambrinus Limetka & Bezinka, czyli trochę owocowej innowacji

  1. Pingback: Veltins V+ Kola, czyli cola z procentami | Smak Piwa

  2. Pingback: Zlatopramen Radler Zimni, czyli piwna pralina | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s