Pilsner Urquell uczy nalewać piwo, czyli International Master Bartender 2012

W środę miałem okazję brać udział w spotkaniu prasowym zorganizowanym przez osoby odpowiedzialne za markę Pilsner Urquell. Równocześnie w tym samym budynku, przy ulicy Foksal 3/5, odbywała się impreza International Master Bartender 2012. O co chodziło w spotkaniu? Co dokładnie się tam działo? Czy koncern potrafi zadbać o swoich gości? Czym jest Hladinka, Snyt, Mliko, Cochtan? Zapraszam do lektury!!!

Pilsner Urquell rozpoczyna akcję uświadamiania barmanów, w jaki sposób należy nalewać i serwować piwo. Całe spotkanie miało bardzo kameralny charakter, więc pojawiło się na nim niewielkie grono osób. Harmonogram był dosyć prosty: przedstawienie Vojtěcha Homolka, pokaz nalewania piwa na cztery różne sposoby (Hladinka, Snyt, Mliko, Cochtan) i krótki wykład Macieja Chołdrycha na temat piwa. Wszystko to miało potrwać w okolicach 1-1,5 godziny, ale było bardzo sympatycznie i finalnie trochę się przeciągnęło. Tematu Internation Master Bartender 2012 nie będę poruszał, ponieważ nie było mi dane przebywać równocześnie na dwóch piętrach budynku. Spotkanie zainicjowano krótką pogadanką. Po chwili rozpoczęło się to, co najbardziej mnie ciekawiło. Na początku Vojtěch Homolka pokazał jak wygląda źle nalane piwo. Niestety widok ten jest często spotykany w polskich knajpach.Po chwili mistrz ceremonii zademonstrował gościom Hladinkę. Co to takiego? Hladinka to szczyt umiejętności nalewania piwa „na raz”. Piwo nalewane „na gładko” ma idealnie gęstą, kremową pianę, która jest mokra i pełna piwa, a jej powierzchnia jest delikatna i równa. W skrócie mówiąc, standardowa piana na dwa palce. Taki sposób zapewnia zrównoważony i najbardziej zbalansowany smak.

Kolejnym sposobem nalewania było Mliko, czyli kufel wypełniony po same brzegi pianą, pełną piwa. Na pierwszy rzut oka wygląda na szklankę mleka. Sekret „mleka” można odkryć tylko wtedy, jeżeli wypije się go od razu po nalaniu. No i tutaj zrobiło się ciekawie. Podobno Mliko należy wypić na raz. Ten wariant zapewnia wyraźnie słodki i aksamitny smak. Niby preferowane przez kobiety, ale mi również smakowało.

Dalej przyszła kolej na Snyt, który jest kuflem wypełnionym do 2/3 objętości kilkucentymetrową warstwą piwa, przykrytą jasną, gęstą pianą. Dawniej pito Snyt, aby sprawdzić jakość piwa ze świeżo otwartej beczki. Nalewa się go „na raz”, tworząc gęstą pianę, dzięki czemu piwo uwydatnia swoje właściwości orzeźwiające. Idealny kiedy ma się ochotę na małe piwo. W smaku odczuwana jest aksamitność, spod której wyłania się wyraźna goryczka.

Na koniec Vojtěch Homolka zaserował Cochtan, czyli kufel napełniany „na jeden raz”. Tak nalane piwo ma w sobie najwięcej naturalnego CO2. Piwo wydaje się być pełne i niezwykle mocne. Czochtan, jak mówią Polacy, to piwo bez piany dla prawdziwych smakoszy, którzy wiedzą jak je pić. Tutaj smak był na prawdę wyraźny, z mocno uwypukloną, intensywną goryczką. Spore wysycenie uniemożliwia wypicia piwa w krótkim czasie. Typowe do dłuższego posiedzenia w barze. Po zademonstrowaniu wszystkich sposobów można było spróbować swoich sił przy nalewaku, pod okiem czeskiego eksperta. Pokaz się skończył, więc przyszedł czas na mini-wykład Macieja Chołdrycha. Po wysłuchaniu raczej podstawowych i niezaskakujących wiadomości można było coś przekąsić, porozmawiać z Panem Maciejem oraz po obsługiwać nalewak, który został przekazany w ręce gości. Oczywiście w takich sytuacjach awaria jest wysoce prawdopodobna. No i tak też się stało🙂 Po spotkaniu goście otrzymali od organizatorów miły prezent.W tym miejscu chciałbym podziękować osobom, które zorganizowały to jakże sympatyczne i ciekawe spotkanie. Miejmy nadzieję, że akcja uświadamiania barmanów przebiegnie pomyślnie i w przyszłość będziemy mogli napić się piwa podanego w sposób, który najbardziej Nam odpowiada.

3 thoughts on “Pilsner Urquell uczy nalewać piwo, czyli International Master Bartender 2012

  1. Pingback: Książęce Ciemne Łagodne, czyli nie tylko jasne pełne | Smak Piwa

  2. Pingback: Książęce Czerwony Lager, czyli nie taki lager straszny | Smak Piwa

  3. Pingback: Pilsner Urquell, czyli 170 lat w jednej butelce | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s