Primator Double, czyli waga ciężka według Czechów

Słońce od dwóch dni skrywa się za chmurami, temperatura mocno spadła, a z nieba pada deszcz. Niedzielny spacer nie był już taki przyjemny. Co tu poradzić? Na pewno trzeba się rozgrzać. Dlatego też dzisiaj sięgnę po coś „cięższego”. Mój wybór padł na Primatora Double. Czy Czesi potrafią robić „mięsiste” piwa? Czy może jednak powinni pozostać przy warzeniu lżejszych specjałów? Zapraszam do lektury!!!

Dzisiaj piwo, które kiedyś bardzo mnie zaskoczyło. Czym? Swoją nieźle ukrytą mocą, łatwością w piciu i tym, że potrafi zaszumieć w głowie. Jednak od pewnego czasu (nawet bardzo długiego) czytam na jego temat dosyć niepochlebne opinie. Słodkie, alkoholowe, zalegające i wiele innych. Pora samemu zweryfikować fakty i wyrobić sobie własne, aktualne zdanie. Na kontrze widnieje, że Primator Double to „Ciemny porter„. Odkrywcze, nieprawdaż? W sumie nie ma co się czepiać skoro ludzie z browaru Náchod mają w soim portfolio również „jasnego portera”. Opisywane piwo zawiera 10,5% alkoholu i osiąga ekstrakt na poziomie 24%. Etykieta to typowa dla Primatorów grafika. Czytelna, nieprzekombinowana, ładna.Rozpoczynam. Psssst….. Przelewam do szklanki. Beżowa i drobnoziarnista piana rośnie do średniej wielkości. W dosyć krótkim czasie opadła do pływającej plamy. Jednak bardzo fajnie oblepia szkło. Kolor jest bardzo ciemny, pod światło rubinowy.No i chwila prawdy. Zapach jest całkiem przyjemny. Czuć paloność, suszone owoce i dosyć wyraźny alkohol. Hmm… Chyba nie będzie tak źle. Pierwszy łyk. Od początku uderza spora słodycz. Spod niej wybija się mieszanka ciemnych słodów z palnością. Wszystkiemu bezustannie towarzyszą nieprzyjemne nuty spirytusowe. Na finiszu czeka podpalana goryczka z domieszką alkoholu. Całość ciężka, zalegająca i mocno słodka. Niskie wysycenie tylko uwypukla w piwie to co najsłabsze.

Podsumowując, Primator Double nie jest piwem, które pamiętam sprzed jakiś 3 lat.  Przez ten czas wolałem sięgać po Nasze portery i widzę, że nic nie traciłem. Tych, którzy spodziewają się doznań na miarę polskich odpowiedników, muszę niestety rozczarować. Jak skwitować całość? Słodki ulepek z mocno wyczuwalnym alkoholem i nic więcej. Czechom jednak lepiej wychodzą piwa lżejsze.

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!

5 thoughts on “Primator Double, czyli waga ciężka według Czechów

  1. Miałem kiedyś melodię na wszystkie Primator’y jak lecą i należy stwierdzić, że style typu strong ale, ale, porter, IPA, to nie są style dla Czechów. Podobnie miałem pijąc niedawno czeskie piwo pszeniczne, które okazało się też trafieniem kulą w płot, a właściwie prostym jasnym, doaromatyzowanym słodem pszenicznym i nieprzefiltrowanym.

    24 może smakować jako curiosum, bo co jak co, ale po Czechach przez długie lata nie spodziewaliśmy się takich ekstraktów i takiej mocy.

  2. Nie zgadzam się z ta opinią. Moim zdaniem nie ma w Polsce równie dobrego portera. Piłem ostatnio portera Ciechan seria limitowana, 22% ekstraktu ale alkohol był bardziej wyczuwalny i już przeszkadzał. Primator ma to do siebie że ta nutka słodyczy niweluje nawet 10,5% alkoholu na tyle że można spokojnie go wypić. Smak jest nieoceniony.

  3. Bardzo lubię wypić to piwo, ale tylko raz na jakiś czas. Traktuję je jako odskocznię od stylów, które piję przeważnie. Za te pieniądze (dwa złote z groszami) w Polsce nic tak dobrego się nie znajdzie, a do wszelkich mózgotrzepów powyżej 7,8% alkoholu trzeba jeszcze grosza dorzucić, w zamian mogąc liczyć jedynie na mdłą słodycz. Fajne piwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s