Lady Blanche, czyli kontrowersyjny witbier z brodą

Rewolucja na polskiej scenie piwnej trwa w najlepsze. Nastały ciepłe dni, a to dopiero początek upałów. Pora, więc na coś orzeźwiającego. Dlatego też AleBrowar postanowił uraczyć Nas idealnie gaszącym pragnienie witbierem. W taki sposób powstało piwo o nazwie Lady Blanche. Czy Lady Blanche jest piwem udanym? Czy razem z Rowing Jack’iem stanowią mocną  parę debiutową? Zapraszam do lektury!!!

Po ogłoszeniu informacji o uwarzeniu witbiera (właściwie to Imperial Witbiera)  przez PINTĘ, środowisko piwne zawrzało. Wreszcie Polacy zabrali się za ten jakże smakowity styl. Po pewnym czasie również AleBrowar zapowiedział swój debiut i inauguracyjne piwa. Były to: Rowing Jack, Black Hope i dzisiejszy bohater(ka?), czyli Lady Blanche. Po zaprezentowaniu Białej Damy, na forach wywiązała się dyskusja na temat etykiety, o której wspominałem ostatnio. Jednak wszystko po kolei. Opisywane piwo (niepasteryzowane, niefiltrowane) zawiera 4,7% alkoholu i osiąga ekstrakt na poziomie 12%. No i teraz ta nieszczęsna grafika. Pisałem już, że taka koncepcja do mnie nie trafia. Uważam, że pomysł jakiś był, może i dobry, ale efekt końcowy jest już mierny. Mamy tu kobietę z brodą, czyli po prostu… no właśnie cholera wie co. Całość sprawia wrażenie jakby chciała szokować na siłę. Mnie to nie przekonuje. Nazwa, podobnie jak w przypadku pozostałych piw, powinna być polskojęzyczna. Pamiętam sytuację, kiedy w sklepach dostępny był jeszcze Cornelius Ale Ale. Pewien Pan chcąc wymówić nazwę rozpoczął od Ejl Ejl, Ale Ejl, Ejl Ale, Ale Ale, aż skończył na wskazaniu palcem i poproszeniu „O tamte piwo„. Sytuacja trochę niekomfortowa. Ciekawe jak będzie z Lady BlancheLejdi Blansz, Lejdi Blansze, Lejdi Blancz, Lejdi Blancze, Lady Blanch? Dobrze, że w niektórych sklepach można samemu sięgać po piwo.Jednak dziwna nazwa i brzydka etykieta jest mniej istotna od zawartości. Pora otworzyć butelkę. Po przelaniu do szklanki piana urosła do niewielkich rozmiarów. Bardzo szybko opadła i okazała się dosyć licha. Kolor również zaskakuje. Pomarańczowa i mętna barwa bardziej kojarzy się z weizenem, a nie witbierem.Miejmy nadzieję, że wszystko obroni się tym co najważniejsze. Zapach jest wyraźnie słodowo-zbożowy, z delikatnie wyczuwalnymi cytrusami. Jak wygląda w smaku? Od początku czuć zbożowość i słonecznik. Z tła próbuje wybić się kolendra. Dalej do głosu dochodzą delikatne nuty cytrusowe. Na finiszu czeka minimalna goryczka, która pozostawia słodko-cierpki posmak. Przez cały czas wszystkiemu towarzyszy fajna gorzkość. Całość trochę zbyt treściwa i zalepiająca. Wysycenie jest zdecydowanie za niskie, przez co psuje ogólny odbiór.

Podsumowując, Lady Blanche jest piwem równie dziwnym, co jego etykieta. Całość odbieram bardziej jako przymiarki” do witbiera niż jako rasowego przedstawiciela gatunku. Według mnie trzeba ewidentnie je dopracować. Nikt nie mówi, że jest niedobre, ale do ideału mu brakuje. Było dużo szumu i na tym się skończyło. Piwo nie powala, więc czekam na następną, miejmy nadzieję lepszą warkę.

21 thoughts on “Lady Blanche, czyli kontrowersyjny witbier z brodą

  1. Tak myślę, że brodata pani na etykiecie ma być po prostu kobietą krasnoludzką. Każdy fan fantastyki wie, że kobiety krasnoludów również noszą brody🙂

  2. Warto przeczytać tylną etykietę, wyjaśniającą w humorystyczny sposób kobietę z brodą … ja piwo oceniam bardzo dobrze i polecę każdemu.

    • Z tego humorystycznego tekstu można też wywnioskować, że piwo nie jest warte spróbowania. Etykieta nie powinna być zagadką w stylu „Co autor miał na myśli?”. PINTA pokazała jak można pobawić się w historyjki (Psze Koźlak, Jak w Dym i Podymek).

  3. Do mnie ta forma humoru i podejścia trafia jak najbardziej. Co do Pinty to wiadomo, że pierwszy jest o dwa kroki do przodu i do niego kolejne nowości się porównuje. O gustach się nie dyskutuje … ale ja i tak wolę piwo o którym mowa w tym temacie🙂

  4. Pingback: Viva La Vita, czyli niech żyje PINTA | Smak Piwa

  5. Pingback: PINTA Dymy Marcowe, czyli jak trudno być najlepszym | Smak Piwa

  6. Pingback: Black Hope, czyli ostatnia nadzieja AleBrowar-u | Smak Piwa

  7. Czy ktoś może polecieć dobre polskie piwo typu weissbier? Spróbowałem Lady Blanche, a jakoś nie uważam tego piwa ani za weissbier, ani za dobre (a do tego wcale nie tanie!) Wielka szkoda!

  8. Pingback: Sweet Cow, czyli dalszy ciąg piwnej rewolucji | Smak Piwa

  9. Pingback: Saint No More, czyli wróć prawdziwy Mikołaju | Smak Piwa

  10. uważam że recenzent jest wyraźnie uprzedzony do etykiety i do samej marki. Jest to podejście nieprofesjonalne w momencie jeśli się chce udawać „znawcę konesera”. Bez czytania rezenzji AleBrowaru moge powiedzieć że nie bedzie smakować recenzentowi smkować a etykieta to poprostu o matko i córko. Polecam wyluzować. Wszyscy znamy estetykę tych etykiet – nie ma potrzeby powtarzać co recenzję, że wolisz prosty i mało skomplikowany design Pinty a rysunki, które wymagają pomysłu i pracy (a nie tylko obróbki komputerowej) ci nie leżą…

    • Przykro mi, ale mocno się mylisz.

      Uprzedzenie do etykiet? Na początku (czyt. pierwsze 3 piwa) trochę mnie to gryzło, ale zaakceptowałem ten styl.

      Uprzedzenie do marki? Słowa te są co najmniej przesadzone i nie na miejscu. Jestem zwolennikiem AleBrowar i polecam ich piwa każdemu. Poza tym są one obowiązkową pozycją w mojej lodówce. Dlatego też zapewniam Cię, że nie mam żadnych obiekcji wobec projektu, ani chłopaków.

      Widać, że nie przestudiowałeś/aś kolejnych recenzji piw z AleBrowar, bo są one przychylne. Polecam czytać, a nie bawić się w przewidywania.

  11. Pingback: Kuguar, czyli chmielowy kocur | Smak Piwa

  12. Pingback: Namysłów Białe Pszeniczne, czyli specyficzny orzeźwiacz | Smak Piwa

  13. Pingback: King of Hop, czyli samozwańczy król | Smak Piwa

  14. Pingback: Golden Monk, czyli dzika zmiana planów | Smak Piwa

  15. Sorry Gregory, ale wolę Obolona za 4 zł, niż Lady B za 8🙂
    Pijąc Lady od razu skojarzył mi się Obołoń. Z ttym że jeszcze Obołoń smakuje lepiej.
    Lady jest zbyt delikatna, mało konkretna, bez wyrazu. Tylko cena powala !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s