La Familia Catrame, czyli studencki stout

Oto rozwiązanie zagadki z fanpage’u Smak Piwa. W paczce, której zdjęcie zamieściłem na Facebook’u znajdowały się piwa z… browaru domowego La Familia!!! Na pierwszy ogień idzie chyba najciekawsze – Catrame. Mówię chyba, bo znając życie następne pewnie mocno zaskoczą. Te po prostu najbardziej trafia w moje gusta. Czy twórcy La Familia są przyszłością polskiego piwowarstwa? Czy szum w okół nich był uzasadniony? Zapraszam do lektury!!!

Browar La Familia to inicjatywa dwóch studentów (Miłosz Nowak i Piotr Petruczynik) biotechnologii na Politechnice Wrocławskiej. Zaczynali od produkcji wina i miodów. Po pewnym czasie przerzucili się na piwo. Niedawno chłopaki ubiegali się o 5000 złotych w programie „Stypendium z Wyboru„. No i udało się!!! Pieniądze przeznaczyli na zakup nowego sprzętu i surowców. Dzisiaj ja mam okazję na przetestowanie ich wyrobów. Po otrzymaniu paczki pomyślałem sobie, że otrzymałem cała warkę. Karton był strasznie duży, ale dzięki temu można było upchać pełno gazet i butelki przetrwały podróż. Zaczynamy. Catrame to stout owsiany, charakteryzujący się następującymi parametrami: 4,1% alkoholu i 12% ekstraktu. Etykieta typowo domowa. Jest nazwa browaru, nazwa piwa, rysunek mający kojarzyć się ze stylem (?), informacja o gatunku, skład, dane kontaktowe. Dosłownie wszystko. Kolory trochę wybladłe, ale na szczęście teksty są czytelne. Szczerze mówiąc, to niestety grafika nie podoba mi się. Sprawia wrażenie robionej na kolanie w Paint’cie. No, ale w sumie w tym przypadku, to smak jest najważniejszy.Po otwarciu butelki, zawartość szybko zabrała się do ucieczki, ale na szczęście zdążyłem przelać do szklanki. Piana okazała się potężna, gęsta, kremowa i trwała. Kolor bardzo ciemny, smolisty, nieprzejrzysty – piękny.No i najciekawsze. Zapach intensywny, z wyraźną kawą, palonością, czekoladą, i minimalnym karmelem. Zapowiada się ciekawie. W smaku na głównym planie intensywna kawa, po której do głosu dochodzi mocna paloność. Dalej mamy lekką kwaskowatość (z czasem mocno nasilającą się). Z oddali przebijają się nuty czekoladowe. Na finiszu spora, kawowa i ściągająca goryczka. W posmaku wyczuwalne drożdże, które pomimo, że zostały w butelce, wpłynęły na smak. Wysycenie jest zdecydowanie za duże, przeszkadzające. Całość ciężkawa, niezbyt gęsta (pomimo dodatku owsa), trochę za mało „gładka”, idąca w stronę wytrawności.


Podsumowanie? Catrame to dobry i smaczny stout. Może nie typowo owsiany, a niektóre niuanse smakowe nie są do końca zgodne ze stylem, ale chłopaki dopiero się uczą. Wysycenie, nasilającą się kwaskowatość i drożdżowy posmak z pewnością do poprawy. Poza tym wszystko jest na swoim miejscu i na pewno kolejna odsłona Catrame będzie coraz bliższa ideału. Dobra robota Panowie. Jest lepiej niż myślałem. Pomimo pewnych zastrzeżeń – przybył Wam kolejny fan!!!

3 thoughts on “La Familia Catrame, czyli studencki stout

  1. Pingback: Kolena opinia o Catrame! | Browar Domowy La Familia

  2. Pingback: La Familia Errore, czyli koniec tego dobrego | Smak Piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s