Brackie Pale Ale Belgijskie 250 dni po terminie

Kolejne piwo z Cyklu „Po terminie”. Tym razem wybór padł na Brackie Pale Ale Belgijskie. Piwo te wygrało konkurs podczas Festiwalu Birofilia 2010 i może poszczycić się tytułem Grand Championa 2010. Dlaczego postanowiłem opisać te piwo 250 dni po terminie? Wiem, że butelki tego limitowanego wyrobu można nabyć w pewnych punktach spod tak zwanej lady (w promocyjnych cenach).  Wiele osób ma obawy odnośnie takiego zakupu, więc postaram się je rozwiać. Zapraszam do lektury!!!


Autorką receptury BPAB jest piwowarka domowa, Dorota Chrapek. Podczas festiwalu, Jej piwo pokonało blisko 200 innych, konkurencyjnych wyrobów. Charakterystyka piwa może nie sprzyja leżakowaniu, ale postanowiłem spróbować. Zaznaczam, że w zanadrzu mam jeszcze parę butelek, więc w przyszłości można oczekiwać kolejnych recenzji. Tak, więc BPAB zawiera 5% alkoholu, a ekstrakt oscyluje w granicy 13%. Etykieta w przyjemnej kolorystyce, trochę mało oryginalna, ale na pewno mocno poprawna. Autograf Doroty Chrapek nadaje całości dodatkowego klimatu.Jak wygląda piana po takim „przeterminowaniu”? Średnia, trwała, gęsta i oblepiająca szklankę. Podobnie jak w „świeżej” wersji. Kolor jest ciemny, lekko brązowy, mętny, podobny do ciemnych pszenic. Tutaj czas odcisnął swoje piętno i zmienił barwę piwa, ale nadal jest ona miła dla oka.Teraz zapach. No i tu pojawiły się obawy, ale jest dobrze: intensywne owoce, chmiel i lekko niepasujące drożdże. Jestem już spokojniejszy w kwestii smaku. Jest lepiej niż przepuszczałem. Spora chmielowość, która nie była obecna w „świeżej” wersji, duża owocowość, zdecydowana goryczka i drożdżowe akcenty w tle. Metaliczność, znana z początku żywota BPAB, mocno wygasła. Wysycenie na poziomie średnim.

Podsumowując, takie Brackie Pale Ale Belgijskie smakowało mi bardziej niż „w terminie”. Jestem pod wrażeniem, że piwo nie przejawia większych oznak zepsucia. Jeśli ktoś spotka się z tym piwem i wie, że jest ono przechowywane w odpowiednich warunkach, to nie powinien się wahać. Cieszę się, że mam jeszcze kilka sztuk, ale wiem, że zastanawiam się, czy powinny długo czekać na swoją kolej.

11 thoughts on “Brackie Pale Ale Belgijskie 250 dni po terminie

  1. Pingback: Lwówek Belg, czyli kolejna nowość z Lwówka Śląskiego | Smak piwa

  2. Właśnie rozlałem do butelek piwo w stylu Belgijskie Pale Ale i czekam a w tak zwanym czasie szukałem info o tym piwie i dowiaduje się fajnych rzeczy, na które wcześniej nie zwróciłem uwagi że zestaw z Browamator jest według tej receptury.
    Tak na marginesie czy można jeszcze gdzieś takie piwo kupić?

  3. Pingback: Bracki Rauchbock, czyli Mikołajkowa wędzonka | Smak Piwa

  4. Pingback: Brackie Mastne, czyli powrót bursztynowego żelaza | Smak Piwa

  5. Pingback: Grand Prix AIPA vs Brackie Imperial IPA, czyli Czesław razy dwa | Smak Piwa

  6. Pingback: Boguś, Czajkus i stary Grand Champion - blog.czajkus.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s