BrowArmia Weizenbock, czyli gdzie się schował koźlak?

Kolejny polski weizenbock?! Zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem te piwo na półce sklepowej. Tym bardziej, że etykieta wskazywała na znany już, „rodzimy” wytwór z browaru Landeburger – BrowArmia Weissbier. Jestem bardzo ciekawy co mnie czeka… Czy tym razem piwo jest warzone w Polsce? Czy Psze Koźlak doczekał się konkurencji? Oto BrowArmia Weizenbock. Zapraszam do lektury!!!

Tym razem nie jest to piwo z Landeburger. Poszukiwania zakończyły się w punkcie pod tytułem – Allgäuer Brauhaus, ale niestety moc odpowiednika nie zgadza się z tym, co mam przed sobą. No trudno… BrowArmia Weizenbock zawiera 7,6% alkoholu, ekstraktu nie podano. Zgodnie z tym, co napisano na zawieszce, piwo jest… niepasteryzowane. Etykieta to po prostu odpowiednik (w kolorze złotym) zwykłej pszenicy spod tej marki.Po otwarciu, zawartość natychmiast chciała uciec z butelki. Szybka reakcja… i na szczęście wszystko wylądowało w szklance. Jednak mocno się zdziwiłem. Piana okazała się niewielka, drobnoziarnista i szybko opadła. Z kolorem już lepiej – pomarańczowy, mętny, nieprzejrzysty.W związku z tym, że zawartość tak ochoczo „wyskakiwała” z butelki, spodziewałem się potężnego wysycenia. No i na tym się skończyło… było ono co najwyżej średnie. Przyjemny zapach – głównie banany i drożdże. No, ale gdzie tu koźlak?! W smaku od początku główną rolę grają banany, przeplatane z sympatycznymi, drożdżowymi akcentami. Następnie do głosu dochodzi ciekawa chlebowość. Wraz z ogrzaniem, pojawia się lekko alkoholowa nuta. Całość jest lekko wodnista, ale to przez niskie wysycenie. Znowu pytam się, gdzie ten koźlak?! Po dokładnym przeczytaniu zawieszki dostrzegłem, że jednak nikt tu o nim nie wspominał

Podsumowując, BrowArmia Weizenbock to smaczna i dobra… pszenica. Jednak nie tego oczekiwałem kupując „weizenbocka”. W tej pierwszej kategorii na pewno polecam, ale w drugiej na pewno się rozczarujecie. Koźlaka w tym piwie niestety nie ma (no może poza nazwą i mocą). Jednym słowem – kolejne robienie ludzi w balona!!!

Piwo do nabycia w sklepie Rodzinka-Bis w Warszawie, na ul. Pejzażowej 2 lok.U-2!!!

One thought on “BrowArmia Weizenbock, czyli gdzie się schował koźlak?

  1. Pingback: Drei Kronen Weizenbock, czyli od kogo należy się uczyć. | Smak piwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s