Polski Kellerbier?

Browar Ciechan postanowił obdarować Nas kolejnym, po Naturalnym z Gościszewa, szeroko dostępnym piwem jasnym niefiltrowanym. Tak, więc mamy coś w rodzaju swojego rodzimego kellerbiera. Czy jest się z czego cieszyć? Czy może to kolejny produkt Ciechana nie wybijający się spośród reszty portfolio browaru? Czy Ciechan odzyskał formę i powrócił do dawnego smaku?

Szata graficzna utrzymana jest w konwencji „ciechanowskiej”. Na pewno zwróci ona uwagę klienteli przyzwyczajonej do dotychczasowego repertuaru browaru. Jest informacja o ekstrakcie, a nawet rzuca się mocno w oczy. Czyżby dla polskiego nabywcy,  zawartość alkoholu przestaje być kryterium w wyborze, na rzecz ekstraktu? Miejmy nadzieję. Mamy również adnotację, że to piwo niefiltrowane i utrwalone.Przejdźmy zatem to części, na która każdy czeka. Piwo przelewam do szklanki. No i niestety – piana niewielka, gruboziarnista i dziurawa. Opadła po chwili. Pierwszy zawód, ale nie można się zniechęcać. Kolor jasny, mętny, wpadający w pomarańcz. Oczywiście to zasługa drożdży obecnych w butelce. Zapach jest ciekawy. Bardzo wyraźny, czuć słód, chmiel i dużą ziołowość. Jeśli to nie przełoży się na smak, będę niezmiernie zawiedziony. Tak, więc próbuję. Pierwsze co, to uderzenie solidnej słodowości. Po chwili czuć sporą goryczkę. Nawet bardzo sporą jak na polskie realia. Wszystko uwieńczone jest nutami alkoholowymi. W tle grają akcenty ziołowo-kwiatowe. W posmaku cały czas obecna goryczka. Spore wysycenie nadaje  piwu pełności. Całość trochę niezrównoważona, ale zaskakująco treściwa.

Odpowiadając na początkowe pytania.

Czy jest się z czego cieszyć? Jest, bo jeśli poszczególne warki nie będą diametralnie różne, będziemy mogli raczyć się bardzo dobrym piwem.
Czy może to kolejny produkt Ciechana nie wybijający się spośród reszty portfolio browaru? Wybija się z pewnością, co można stwierdzić po powyższej recenzji.
Czy Ciechan odzyskał formę i powrócił do dawnego smaku? Lagerowe na pewno tak, a reszta nadal ma szanse.

5 thoughts on “Polski Kellerbier?

  1. Pingback: Krakowiak Nieklarowny, czyli konkurencja dla Ciechana | Smak piwa

  2. Pingback: Łomża Export Niefiltrowane, czyli jak kopiować mniejszych | Smak piwa

  3. Zabrałem się za lagerowe. Przedtem było Rodenbach grand cru (nieporozumienie) i Cuvee des Trolls (doskonałość w każdym calu, tylko czemu tak mikra flaszka?), ale nie powinno mieć to wpływu na ocenę, bo jest upał, a właściwie żar-przynajmniej u nas w Rzeszowie. Również uderzyła mnie nuta ziołowa, prawie żywiczna, uderzyła, ale na plus. Wczoraj piłem Ciechana Mocne Nieutrwalone i nie smakowało mi tak jak to. Piana w normie, wysycenie też. Goryczka zbliżająca się do stylu alt, ale akceptowalna. Piwo ciekawe, warte ceny (dałem 2.79), idealne na upał. Do wczoraj myślałem, że Ciechana Mocne Nieutrwalone było czymś ponad, a tu wygrało lagerowe.

    • Lagerowe to na prawdę bardzo dobre i niedrogie piwo. W zeszły piątek miałem okazję próbować wersji beczkowej i jestem nią po prostu zachwycony.

  4. Właśnie się nim raczę. To świetne „codzienne” piwo. Moim zdaniem lepsze od zbyt słodkiego Wybornego. Niestety tu na północy cena dość wysoka w porównaniu z resztą kraju – średnio 3,50.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s